Astronomia :: Astronautyka :: Technika kosmiczna :: Obserwacje :: Astrofotografia RSS

Tag: ESA

Teleskop Jamesa Webba w pełni zmontowany

Dwa dni temu zostało zamontowane ostatnie – osiemnaste lustro Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba.
Każdy z segmentów zwierciadła o sześciokątnym kształcie waży ok. 40 kilogramów. Wszystkie razem będą zajmować powierzchnię o średnicy 6,5m.
“Zakończenie montażu ostatniego segmentu teleskopu jest bardzo ważnym etapem. Ponad dekadę trwał proces projektowania, produkcji, testowania i montażu luster”.
- powiedział Lee Feinberg, menadżer optycznego teleskopu -”Teraz, gdy lustra są zamontowane czekamy na przeprowadzenie testów na wszystkich segmentach,aby
upewnić się, że teleskop wytrzyma start rakiety.”
Lustra zostały zbudowane przez Ball Aerospace & Technologies Corp., w Boulder , Colorado. Montaż luster na konstrukcji teleskopu jest wykonywany przez
Harris Corporation, podwykonawcę Northrop Grumman.
Teleskop kosmiczny Jamesa Webba jest następcą teleskopu Hubble’a. Będzie to najpotężniejszy teleskop jaki kiedykolwiek zbudowano. Do jego misji będzie należeć
badanie etapów w historii naszego wszechświata, łącznie z tworzeniem systemów solarnych zdolnych do podtrzymania życia na planetach podobnych do Ziemi, a także
ewolucji naszego układu słonecznego. Będzie wysłany w kosmos z Gujany Francuskiej, z pokładu rakiety  Ariane 5 w 2018 roku. Webb to międzynarodowy projekt
prowadzony przez NASA wraz ze swoimi partnerami – ESA I Kanadyjską Agencją Kosmiczną.

webbjDwa dni temu zostało zamontowane ostatnie – osiemnaste lustro Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba. Każdy z segmentów zwierciadła o sześciokątnym kształcie waży ok. 40 kilogramów. Wszystkie razem będą zajmować powierzchnię o średnicy 6,5m.

“Zakończenie montażu ostatniego segmentu teleskopu jest bardzo ważnym etapem. Ponad dekadę trwał proces projektowania, produkcji, testowania i montażu luster”. – powiedział Lee Feinberg, menadżer optycznego teleskopu.  -”Teraz, gdy lustra są zamontowane czekamy na przeprowadzenie testów na wszystkich segmentach, aby upewnić się, że teleskop wytrzyma start rakiety.”

Lustra zostały zbudowane przez Ball Aerospace & Technologies Corp., w Boulder , Colorado. Montaż luster na konstrukcji teleskopu jest wykonywany przez Harris Corporation, podwykonawcę Northrop Grumman. (czytaj dalej…)


Prace przy montażu konstrukcji Teleskopu Jamesa Webba na półmetku

mirror40_medW gigantycznym gmachu Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda w Greenbelt, Maryland, zostało zainstalowane dziewiąte lustro na konstrukcji teleskopu Jamesa Webba za pomocą ramienia robota. Obecnie ekipa montująca znajduje się na półmetku prac montażowych.

Montaż wszystkich 18 elementów ma zostać ukończony na początku roku. Do umieszczenia segmentów lustra inżynierowie wykorzystują ramię robota. Każde z luster ma sześciokątny kształt, mierzący ponad 1,3 m o wadze ok. 40 kg. Wszystkie 18 elementów będzie razem tworzyć lustro o wysokości ok. 6,5 m. (czytaj dalej…)


Kolejne satelity Galileo na orbicie Ziemi

Wczoraj, tj. 17 grudnia na orbicie ziemskiej zostały umieszczone dwa kolejne satelity systemu Galileo. Tym sposobem po naszej orbicie krąży już 12
satelitów.
Galileo to system nawigacji satelitarnej, tworzony we współpracy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) z Unią Europejską. Projekt ten docelowo
obejmuje 30 satelitów i jest odpowiednikiem amerykańskich satelitów GPS. Uruchomienie usług za pośrednictwem satelitów ma się rozpocząć w przyszłym roku.

g19530_DI_1308820521Wczoraj, tj. 17 grudnia na orbicie ziemskiej zostały umieszczone dwa kolejne satelity systemu Galileo. Tym sposobem po naszej orbicie krąży już 12 satelitów.

Galileo to system nawigacji satelitarnej, tworzony we współpracy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) z Unią Europejską. Projekt ten docelowo obejmuje 30 satelitów i jest odpowiednikiem amerykańskich satelitów GPS. Uruchomienie usług za pośrednictwem satelitów ma się rozpocząć w przyszłym roku.


Wyznaczono nowy cel łazika ExoMars 2018

ExoMars 2018 to misja, na którą składa się łazik z platformą powierzchniową jest drugą częścią misji tworzących program ExoMars. Misja wystartuje w maju
2018 roku i jest przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej i rosyjskiej agencji Roskosmos.
Jako miejsce lądowania zaproponowano Oxia Planum. Poszukiwanie odpowiedniego miejsca dla drugiej misji rozpoczęło się w grudniu 2013 roku. W pażdzierniku
2014 roku grupa Landing Site Selection Working Group wybrała cztery propozycje miejsc, które wykazują istnienie wody w przeszłości: Aram Dorsum, Hypanis Vallis, Mawrth Vallis oraz Oxia Planum.
Następnie przez rok badano każde z tych czterech miejsc pod kątem ograniczeń inżynieryjnych podczas opadania i lądowania łazika oraz potencjalnych korzyści naukowych.
Celem łazika będzie poszukiwanie wody na Czerwonej Planecie. Dzięki zamontowanemu na pokładzie wiertłu, łazik będzie mógł pobierać próbki do badań z
głębokości nawet 2 metrów pod powierzchnią. Jest to najważniejszy aspekt tej misji, bowiem warunki na Marsie nie są zbyt sprzyjające do życia -
za sprawą silnego słonecznego i kosmicznego promieniowania, które przenika aż do 120cm pod powierzchnię planety. Dlatego właśnie poszukiwania wody
powinny się odbywać na większej głębokości.
Oprócz ciekawej geologii i nizinnego położenia, Oxia Planum spełniło wymagania inżynieryjne, pozwalające na bezpieczne wejście łazika w atmosferę oraz jego bezpieczne lądowanie.
Informację o wyborze miejsca misji ExoMars ogłoszono 24 października.
Jak mówi jeden z naukowców projektu ESA – Jorge Vago: “Nasze wstępne analizy wskazują, że Oxia Planum wypełnia wszystkie rygorystyczne wymagania inżynieryjne jednocześnie oferując bardzo interesujące możliwości badań w miejscu gdzie
mogą być zachowane biosygnatury”.
Lądowanie na Marsie ma nastąpić w 2019 roku.

oxiaExoMars 2018 to misja, na którą składa się łazik z platformą powierzchniową. Jest drugą częścią misji tworzących program ExoMars. Misja wystartuje w maju 2018 roku i jest przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej i rosyjskiej agencji Roskosmos.

Jako miejsce lądowania zaproponowano Oxia Planum. Poszukiwanie odpowiedniego miejsca dla drugiej misji rozpoczęło się w grudniu 2013 roku. W pażdzierniku 2014 roku grupa Landing Site Selection Working Group wybrała cztery propozycje miejsc, które wykazują istnienie wody w przeszłości: Aram Dorsum, Hypanis Vallis, Mawrth Vallis oraz Oxia Planum. Następnie przez rok badano każde z tych czterech miejsc pod kątem ograniczeń inżynieryjnych podczas opadania i lądowania łazika oraz potencjalnych korzyści naukowych. Celem łazika będzie poszukiwanie wody na Czerwonej Planecie. Dzięki zamontowanemu na pokładzie wiertłu, łazik będzie mógł pobierać próbki do badań z głębokości nawet 2 metrów pod powierzchnią. Jest to najważniejszy aspekt tej misji, bowiem warunki na Marsie nie są zbyt sprzyjające do życia – za sprawą silnego słonecznego i kosmicznego promieniowania, które przenika aż do 120cm pod powierzchnię planety. Dlatego właśnie poszukiwania wody powinny się odbywać na większej głębokości. (czytaj dalej…)


Kanały Mangala Valles na Marsie

Sonda Mars Express (ESA) sfotografowała wyżynę Tharsis, na której kiedyś istniały wulkany włącznie z największym wulkanem Układu Słonecznego
- Olympus Mons. Na zdjęciu widoczna jest część kanałów Mangala Valles, powstałych prawdopodobnie po ogromnej powodzi, spowodowanej stopnieniem lodu
przez ciepło aktywności wulkanicznej.
Tego typu kanały tworzą się poprzez ogromne ilości spływającej wody. Źródło wody może mieć związek z powstaniem Mangala Foddae, systemu uskoków
rozciągających się na kilkaset kilometrów na południe od regionu Tharsis. Właśnie tam gorąca, stopiona skała mogła dotrzeć do powierzchni podczas
wzmożonej aktywności wulkanicznej. Obszar Mangala Valles ma około 3,5 miliarda lat, jednak istnieją przypuszczenia, że nawet kilka milionów lat temu
mogło dojść do kilku erupcji wulkanu, co spowodowało zalanie wyżyny i powstanie kanałów.

05271Sonda Mars Express od ESA sfotografowała wyżynę Tharsis, na której kiedyś istniały wulkany włącznie z największym wulkanem Układu Słonecznego – Olympus Mons. Na zdjęciu widoczna jest część kanałów Mangala Valles, powstałych prawdopodobnie po ogromnej powodzi, spowodowanej stopnieniem lodu przez ciepło aktywności wulkanicznej.

Tego typu kanały tworzą się poprzez ogromne ilości spływającej wody. Źródło wody może mieć związek z powstaniem Mangala Foddae, systemu uskoków rozciągających się na kilkaset kilometrów na południe od regionu Tharsis. Właśnie tam gorąca, stopiona skała mogła dotrzeć do powierzchni podczas wzmożonej aktywności wulkanicznej. (czytaj dalej…)


Misja AIM planowana na październik 2020 roku

NASA i ESA stworzyli nowy projekt o nazwie AIM. Misja rozpocznie się za pięć lat a polegać będzie na wysłaniu w kosmos dwóch sond – Asteroid Impact Mission (AIM),
od ESA oraz Double Asteroid Redirection Test (DART) od NASA. Sondy spotkają się z podwójną planetoidą (65803) Didymos oraz jej księżycem Didymoon.
Księżyc Didymoon charakteryzuje się wydłużonym kształtem o średnicy ok. 160m, okrążający planetoidę Didymos co 12 godzin w odległości 1100m.
Naukowcy twierdzą, że Didymos to planeta chondrytowa bądź kamienna, która powstała z pyłu podczas tworzenia się Układu Słonecznego.
Dr Patrick Michael, naukowiec z Uniwersytetu w Nicei i kierownik zespołu misji AIM mówi: “W celu ochrony Ziemi przed potencjalnymi niebezpiecznymi
zderzeniami z planetoidami musimy zrozumieć planetoidy dużo lepiej – z czego są zrobione, ich budowę, pochodzenie oraz ich reakcję na zderzenie.
AIDA będzie pierwszą misją, której zadaniem jest zbadanie układu podwójnego planetoid. Co więcej będzie to pierwszy test naszych zdolności do
zmiany trajektorii planetoidy poprzez uderzenie sondą w jej powierzchnię. Europejska część misji, AIM, będzie miała za zadanie zbadanie struktury
Didymoon oraz orbit i rotacji układu podwójnego. Dzięki temu poznamy informacje o jego pochodzeniu i ewolucji.”
Sonda AIM będzie zajmować się badaniem masy, gęstości, kształtu i właściwości księżyca oraz ma wykonać mapę powierzchni planetoidy. Za pomocą radaru
ma określić co znajduje się pod jej powierzchnią. Z kolei sonda DART zostanie wysłana po to, by zderzyć się z księżycem Didymoon, a sonda AIM będzie
to zjawisko obserwować i badać skład wyrzuconego materiału.
Dzięki misjom AIM i DART będziemy mieli okazję dowiedzieć się jaki związek ma materia na powierzchni planetoidy z materią wnętrza.

aim2NASA i ESA stworzyli nowy projekt o nazwie AIM. Misja rozpocznie się za pięć lat a polegać będzie na wysłaniu w kosmos dwóch sond – Asteroid Impact Mission (AIM), od ESA oraz Double Asteroid Redirection Test (DART) od NASA. Sondy spotkają się z podwójną planetoidą (65803) Didymos oraz jej księżycem Didymoon.

Księżyc Didymoon charakteryzuje się wydłużonym kształtem o średnicy ok. 160m, okrążający planetoidę Didymos co 12 godzin w odległości 1100m. Naukowcy twierdzą, że Didymos to planeta chondrytowa bądź kamienna, która powstała z pyłu podczas tworzenia się Układu Słonecznego. (czytaj dalej…)


Lot sondy ExoMars przesunięty na marzec 2016 roku

Sonda ExoMars jest wspólnym przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA oraz rosyjskiej agencji Roskosmos. Sonda miała polecieć w kosmos w styczniu 2016 roku, jednak lot będzie
przesunięty na 14 marca. Wystąpił bowiem problem dotyczący dwóch czujników w układzie napędowym służącym do wejścia w atmosferę, opadania i lądowania. Moduł Schiaparelli
sprawdzi skuteczność kluczowych technologii dając dowód, że Europa jest w stanie przeprowadzić kontrolowane lądowanie na Marsie.
Moduł Schiaparelli waży ponad 600kg. Zostanie wysłany na Marsa na szczycie sondy TraceGasOrbiter, która wejdzie na orbitę planety i rozpocznie pięcioletnią misję badawczą. Będzie
badać atmosferę pod kątem wyszukiwania gazów mogących świadczyć o obecnej aktywności biologicznej lub geologicznej na Marsie. Schiaperelli odzieli się od orbitera na trzy dni przed
dotarciem do Marsa. Z prędkością 21 000 km/h wejdzie w atmosferę Czerwonej Planety. W górnych warstwach atmosfery rozpocznie się hamowanie i opadanie na spadochronie. Napędzany ciekłym
paliwem układ odrzutowy spowolni lądownik do prędkości zaledwie 5km/h na odległości 2m nad powierzchnią planety. Następnie silniki zostaną wyłączone a lądownik bezpiecznie opadnie na
powierzchnię planety. Lot poprzez atmosferę do momentu wylądowania na powierzchni ma zająć 8 minut.
Kilka dni temu naukowcy odkryli usterkę, która opóźni lot modułu Schiaparelli. Jak powiedział Don McCoy, menedżer projektu ExoMars – “identyfikowano fabryczną usterkę dwóch
przetworników ciśnienia. Nie możemy pozwolić sobie na jakikolwiek wyciek, który mógłby stać się przyczyną niepowodzenia misji wskutek nieprawidłowego lądowania na Marsie.”
“Cieszymy się, że udało nam się odpowiednio wcześnie wykryć usterkę i teraz skupiamy się na pracy, aby móc wysłać sondę w kierunku Marsa w dniu 14 marca.”
Przy dobrym położeniu Marsa i Ziemi sonda powinna dotrzeć na Marsa w październiku 2016 roku.

exomarsSonda ExoMars jest wspólnym przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA oraz rosyjskiej agencji Roskosmos. Sonda miała polecieć w kosmos w styczniu 2016 roku, jednak lot będzie przesunięty na 14 marca. Wystąpił bowiem problem dotyczący dwóch czujników w układzie napędowym służącym do wejścia w atmosferę, opadania i lądowania. Moduł Schiaparelli sprawdzi skuteczność kluczowych technologii dając dowód, że Europa jest w stanie przeprowadzić kontrolowane lądowanie na Marsie. (czytaj dalej…)


Wirtualna wycieczka po Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Na stronie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) można już teraz zobaczyć wnętrze Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Zdjęcia wykonane zostały w czerwcu tego roku za sprawą Samanthy
Cristoforetti, astronautki ESA. Tuż przed powrotem na Ziemię, po 199 dniach pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, Cristoforetti wykonała po kilkanaście zdjęć z każdym z modułów.
Po połączeniu wszytskich zdjęć powstała panorama 360st., umożliwiająca wirtualny spacer.
Panorama dostępna na stronie:
tutaj
http://www.esa.int/Our_Activities/Human_Spaceflight/International_Space_Station/Highlights/International_Space_Station_panoramic_tour

isstourNa stronie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) można już teraz zobaczyć wnętrze Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Zdjęcia wykonane zostały w czerwcu tego roku za sprawą Samanthy Cristoforetti, astronautki ESA. Tuż przed powrotem na Ziemię, po 199 dniach pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, Cristoforetti wykonała po kilkanaście zdjęć z każdym z modułów. Po połączeniu wszytskich zdjęć powstała panorama 360st., umożliwiająca wirtualny spacer. (czytaj dalej…)


:: optihaus :: perfekcyjne projekty domów :: optihouse :: perfekcyjny projekt domu :: ogrzewanie stropowe .