Astronomia :: Astronautyka :: Technika kosmiczna :: Obserwacje :: Astrofotografia RSS

Bez kategorii

Czy projekt Mars One ma szansę zaistnieć?

Mars One to prywatna organizacja non-profit, która stworzyła plan wysłania pierwszch ludzi na Marsa w 2025 roku. Projekt ma kosztować zaledwie
6 miliardów dolarów, a niskie koszty są związane z podróżą uczestników w jedną stronę. Mimo, iż uczestnicy dostaną “bilet” bez powrotu, do eliminacji
zgłosiło się aż 200 000 chętnych z całego świata.
Projekt Mars One wzbudził wiele kontrowersji. Jest inicjatywą holenderskiego biznesmana – Bas Lansdorpa. Misja zakłada założenie marsjańskiej kolonii
przez wyprawę, zorganizowaną wyłącznie z prywatnych środków.
Projekt funkcjonowania marsjańskiej kolonii przedstawiony przez Mars One jest jednak niedopracowany, bowiem jak mówią naukowcy – nawet jeśli koloniści
dotrą na Czerwoną Planetę i uda im się założyć bazę to i tak będą martwi w ciągu dwóch miesięcy.
Słabym ogniwem planu jest umieszczenie mieszkańców w jednym pomieszczeniu wraz z roślinami. Wspomniany we wcześniejszym artykule projekt Biosfery 2, czyli
zamkniętego ekosystemu jest nierealny. Uczestnicy o mało nie udusili się po kilku miesiącach pobytu w zamkniętym pomieszczeniu. Symulacja stworzona przez
naukowców z MIT wskazuje, że w takiej sytuacji mogą pojawić się dwa problemy – albo nasycenie powietrza tlenem wzrośnie do takiego poziomu, który spowoduje pożar,
lub odwrotnie – w przypadku usuwania nadmiaru tlenu ciśnienie spadnie do poziomu uniemożliwiającego ludziom życie wewnątrz bazy.
Projekt więc, z punktu widzenia naukowców jest nieprzemyślany i niemożliwy do wykonania.
Jak widzą to finaliści programu Mars One?
Jeden z uczestników programu, dr Joseph Roche w jednym z wywiadów mówi, że jest coraz więcej dowodów na to, że Mars One to zwykły przekręt.
Wykładowca jednej z Dublińskich uczelni opowiada o kulisach Mars One – mówi, że to nie jest żaden wielki krok dla ludzkości tylko zwykły… przekręt.
Holenderska organizacja twierdziła, że zgłosiło się aż 200 000 kandydatów. Tak naprawdę było ich zaledwie 2761. I właśnie od tych osób, które wybrano
na kandydatów na marsjańskich kolonistów, organizacja chce wyciągnąc pieniądze. Roche mówi, że każdy uczestnik, który chciał zająć wysokie miejsce na liście
i zwiększyć szansę na podróż na Marsa, musiał kupować produkty sprzedawane przez Mars One – koszulki, plakaty lub wpłacać dotacje.
Jakby tego było mało, proces rekrutacji odbywa się przez… skypa. Po 10 minutach rozmowy organizatorzy wiedzą, czy uczestnik może lecieć. W taki właśnie
sposób wybrano setki kandydatów do przeprowadzki na Marsa.
Projekt faktycznie fikcja. Organizatorowi chodziło tylko o pieniądze. Jak mówi dr Roche: “Boję się, że jeśli ludzie dalej będą ich wspierać i dawać im pieniądze, to się naprawdę źle skończy. Ludzie stracą wiarę w NASA, a może i naukowców”.

marsoneMars One to prywatna organizacja non-profit, która stworzyła plan wysłania pierwszych ludzi na Marsa w 2025 roku. Projekt ma kosztować zaledwie 6 miliardów dolarów, a niskie koszty są związane z podróżą uczestników w jedną stronę. Mimo, iż uczestnicy dostaną “bilet” bez powrotu, do eliminacji zgłosiło się aż 200 000 chętnych z całego świata.

Projekt Mars One wzbudził wiele kontrowersji. Jest inicjatywą holenderskiego biznesmana – Bas Lansdorpa. Misja zakłada założenie marsjańskiej kolonii przez wyprawę, zorganizowaną wyłącznie z prywatnych środków. Projekt funkcjonowania marsjańskiej kolonii przedstawiony przez Mars One jest jednak niedopracowany, bowiem jak mówią naukowcy – nawet jeśli koloniści dotrą na Czerwoną Planetę i uda im się założyć bazę to i tak będą martwi w ciągu dwóch miesięcy. (czytaj dalej…)


Życie na Marsie – czy jest możliwe?

Kilka miesięcy temu do kin trafił film pt. “Marsjanin” Andy’ego Weira. To pierwsza, poprawnie przedstawiona pod względem możliwości technologicznych
wizja podróży człowieka na Marsa. W rzeczywistości pierwszy człowiek ma stanąć na Czerwonej Planecie po 2030 roku.
Jak twierdzą naukowcy, życie na Marsie będzie bardzo trudne dla człowieka. Ciśnienie jest tam stukrotnie niższe niż na Ziemi. Temperatury bardzo rzadko przekraczają
zero stopni Celsjusza, a w atmosferze znajdują się ogromne ilości trującego dwutlenku węgla. To sprawi, że człowiek będzie zmuszony przebywać w zamkniętej
przestrzeni (bazie) przez większą część życia na Marsie. Baza ta będzie musiała, przynajmniej częściowo zostać zbudowana przed przyjazdem człowieka.
Bohater filmu “Marsjanin” mieszka w namiocie nadmuchiwanym od środka przez sprzęt dostarczający powietrze potrzebne mu do życia. Istnieje jednak wiele innych
pomysłów na zapewnienie tlenu załodze – naukowcy biorą pod uwagę pomysł wysłania na Marsa autonomicznych robotów, które dzięki wykorzystaniu miejscowych
surowców “drukują” z nich ściany, dach i inne elementy bazy. NASA ogłosiła już konkurs “3D-Printed Habitat Challenge” do którego udziału zgłoszono
bardzo szczegółowe projekty marsjańskich baz. Propozycje są różnorodne – od nadmuchiwanych namiotów, poprzez domy przykryte taflami szkła, czy nawet w kształcie spirali.
Kolejną niebezpieczną kwestią dla przeżycia na Marsie jest promieniowanie – kilkunastokrotnie wyższe niż normy jakie panują w zakładach nukleranych.
Górna część bazy powinna więc pochłaniać promieniowanie. Ziemscy “Marsjanie” otrzymają kombinezony chroniące przed promieniowaniem, jednak będą zbyt
ciężkie do długiej pracy poza bazą, dlatego większość prac i badań zewnętrznych będą wykonywały roboty.
Kolejne pytanie jakie sie nasuwa to to, w jaki sposób pozyskać energię na Marsie?
Pomimo, że Mars jest oddalony o około 1,5 raza dalej od Słońca niż Ziemia, dociera do jego powierzchni wystarczająca ilość światła by pozyskiwać z niej energię.
Aby zasilić bazę potrzebna byłaby cała “farma” dużych ogniw fotowoltaicznych. Potrzebna jednak będzie jakaś alternatywa, bowiem na Marsie często panują
burze piaskowe, unoszące pył na wysokość nawet kilku kilometrów ponad powierzchnie przysłaniając Słońce. Zaproponowano więc zastosowanie zamiennego
zasilania “atomowymi” bateriami zwanymi RTG.
Jak wyprobukować tlen?
„Jedną ze sprawdzonych metod jest wykorzystanie mikroorganizmów, które wyprodukują tlen z dominującego w atmosferze Marsa dwutlenku węgla.
Alternatywą może być elektroliza, czyli rozkład CO2 z użyciem prądu elektrycznego. NASA przetestuje to rozwiązanie za pomocą instrumentu o
nazwie MOXIE, który ma się znaleźć na pokładzie łazika biorącego udział w misji Mars 2020” – mówi dr Wajer.
Potrzebna do życia woda będzie pozyskiwana z lodu znajdującego się pod powierzchnią Marsa. Będzie ona ogrzewana i skraplana po czym powstanie woda pitna.
Astronauci na Czerwonej Planecie będą spożywać żywność, którą sami wyhodują. Wiemy, że na gruncie marsjańskim można uprawiać niektóre gatunki roślin.
Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej udało się wyhodować sałatę, dlatego jest nadzieja, że na Marsie także będzie możliwa uprawa innych roślin, owoców i warzyw.
Naukowcy jednak podtrzymują, że produkcja żywnosci w takich warunkach jest bardzo trudna. Kilkanaście lat temu w Arizonie przeprowadzono eksperyment o nazwie
“Biosfera 2″. Był to zamknięty ekosystem, który miał być całkowicie niezależnym i samowystarczalnym modelem stacji kosmicznej na Marsie. Eksperyment trwał dwa lata.
W budynku zamieszkała kilkunastoosobowa ekipa wraz z roślinami i zwierzętami. Ludzie mieli sobie poradzić bez zewnętrznej pomocy przez cały okres trwania eksperymentu.
Niestety szybko okazało się, że o mało się nie udusili przez “ekologiczne” powietrze. Projekt Biosfery 2 kosztował 200 milionów dolarów.

a-Mission-to-Mars-Pic-06_contentfullwidthKilka miesięcy temu do kin trafił film pt. “Marsjanin” Andy’ego Weira. To pierwsza, poprawnie przedstawiona pod względem możliwości technologicznych wizja podróży człowieka na Marsa. W rzeczywistości pierwszy człowiek ma stanąć na Czerwonej Planecie po 2030 roku.

Jak twierdzą naukowcy, życie na Marsie będzie bardzo trudne dla człowieka. Ciśnienie jest tam stukrotnie niższe niż na Ziemi. Temperatury bardzo rzadko przekraczają zero stopni Celsjusza, a w atmosferze znajdują się ogromne ilości trującego dwutlenku węgla. To sprawi, że człowiek będzie zmuszony przebywać w zamkniętej przestrzeni (bazie) przez większą część życia na Marsie. Baza ta będzie musiała, przynajmniej częściowo zostać zbudowana przed przyjazdem człowieka. (czytaj dalej…)


Teleskop Jamesa Webba w pełni zmontowany

Dwa dni temu zostało zamontowane ostatnie – osiemnaste lustro Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba.
Każdy z segmentów zwierciadła o sześciokątnym kształcie waży ok. 40 kilogramów. Wszystkie razem będą zajmować powierzchnię o średnicy 6,5m.
“Zakończenie montażu ostatniego segmentu teleskopu jest bardzo ważnym etapem. Ponad dekadę trwał proces projektowania, produkcji, testowania i montażu luster”.
- powiedział Lee Feinberg, menadżer optycznego teleskopu -”Teraz, gdy lustra są zamontowane czekamy na przeprowadzenie testów na wszystkich segmentach,aby
upewnić się, że teleskop wytrzyma start rakiety.”
Lustra zostały zbudowane przez Ball Aerospace & Technologies Corp., w Boulder , Colorado. Montaż luster na konstrukcji teleskopu jest wykonywany przez
Harris Corporation, podwykonawcę Northrop Grumman.
Teleskop kosmiczny Jamesa Webba jest następcą teleskopu Hubble’a. Będzie to najpotężniejszy teleskop jaki kiedykolwiek zbudowano. Do jego misji będzie należeć
badanie etapów w historii naszego wszechświata, łącznie z tworzeniem systemów solarnych zdolnych do podtrzymania życia na planetach podobnych do Ziemi, a także
ewolucji naszego układu słonecznego. Będzie wysłany w kosmos z Gujany Francuskiej, z pokładu rakiety  Ariane 5 w 2018 roku. Webb to międzynarodowy projekt
prowadzony przez NASA wraz ze swoimi partnerami – ESA I Kanadyjską Agencją Kosmiczną.

webbjDwa dni temu zostało zamontowane ostatnie – osiemnaste lustro Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba. Każdy z segmentów zwierciadła o sześciokątnym kształcie waży ok. 40 kilogramów. Wszystkie razem będą zajmować powierzchnię o średnicy 6,5m.

“Zakończenie montażu ostatniego segmentu teleskopu jest bardzo ważnym etapem. Ponad dekadę trwał proces projektowania, produkcji, testowania i montażu luster”. – powiedział Lee Feinberg, menadżer optycznego teleskopu.  -”Teraz, gdy lustra są zamontowane czekamy na przeprowadzenie testów na wszystkich segmentach, aby upewnić się, że teleskop wytrzyma start rakiety.”

Lustra zostały zbudowane przez Ball Aerospace & Technologies Corp., w Boulder , Colorado. Montaż luster na konstrukcji teleskopu jest wykonywany przez Harris Corporation, podwykonawcę Northrop Grumman. (czytaj dalej…)


Śmieci krążące we Wszechświecie

Ekspansja kosmosu trwająca już ponad 50 lat sprawiła, że we Wszechświecie krąży coraz większa ilość śmieci. Należą do nich m.in. niedziałające już satelity
i części rakiet. Pierwszym kosmicznym śmieciem był fragment rakiety, który wyniósł w przestrzeń Sputnika1.
Pozostawione w kosmosie śmieci są niebezpieczne, ponieważ mogą powodować kolizje z innymi, nowymi urządzeniami. Obecnie naukowcy monitorują każdy z tych obiektów,
który jest większy niż 10 cm.
Jeden z badaczy University College London – Stuart Grey, stworzył mapę wszystkich śmieci krążących wokół naszej planety. Uwzględnił ok. 20 tysięcy odpadów o wielkości
piłki tenisowej. Można je zobaczyć na wizualizacji.

pobraneEkspansja kosmosu trwająca już ponad 50 lat sprawiła, że we Wszechświecie krąży coraz większa ilość śmieci. Należą do nich m.in. niedziałające już satelity  i części rakiet. Pierwszym kosmicznym śmieciem był fragment rakiety, który wyniósł w przestrzeń Sputnika1. Pozostawione w kosmosie śmieci są niebezpieczne, ponieważ mogą powodować kolizje z innymi, nowymi urządzeniami. Obecnie naukowcy monitorują każdy z tych obiektów, który jest większy niż 10 cm. Jeden z badaczy University College London – Stuart Grey, stworzył mapę wszystkich śmieci krążących wokół naszej planety. Uwzględnił ok. 20 tysięcy odpadów o wielkości piłki tenisowej. Można je zobaczyć na wizualizacji.


NASA bada globalne oddziaływanie El Nino.

El Nino to zjawisko pogodowe, polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnej temperatury na powierzchni wody w strefie
równikowej Pacyfiku. Przyczyną powstania jest zahamowanie upwellingu, na skutek słabnięcia wiejących ze wschodu pasatów (upwelling – zjawisko podnoszenia się
oceanicznych wód głębinowych, zwykle z głębokości poniżej termokliny, na powierzchnię). Nazwa El Nino oznacza w języku hiszpańskim dzieciątko, co związane jest z
corocznym występowaniem zjawiska w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Przeciwieństwem zjawiska jest La Nina – chakarteryzująca się
nazdwyczajnie niskimi temperaturami.
Skutki El Nino odczuwalne są na całym świecie. Naukowcy mówią, że skutki tegorocznego El Nino będą najsilniejsze od 1997-1998 roku.
Obecnie zjawisko rozwija się we wschodniej równikowej części Pacyfiku.
Nowe obserwacje satelitarne pokazują wpływ zjawiska na dystrybucję deszczu, ozonu troposferycznego i pożarów na całym świecie.
Z nowych wyników badań, przedstawionych we wtorek na spotkaniu American Geophysical Union w San Francisco wynika, że rzeki atmofseryczne
znaczące źródła opadów, mają tendencję do intensyfikacji podczas El Nino, a tegoroczne silne El Nino może przynieść wiecej opadów m.in. w Kalifornii i ulgę na suszę.
Z powodu El Nino ozon troposferyczny, zanieczyszczenia i gazy cieplarniane zmieniają swoją lokalizację, tym samym wzrasta ryzyko pożarów w całej strefie tropikalnej.
Naukowcy twierdzą, że w roku 2016 na skutek tego zjawiska wystąpi więcej opadów deszczu i śniegu co może spowodować wiekszą liczbę
powodzi na całym świecie.
Podwyższone temperatury mas wody na powierzchni morza przesuwają opady deszczu poprzez wpływ na temperaturę powietrza nad oceanem,
które zmieniają cyrkulację powietrza wokół planety. Zmiana kierunków wiania wiatrów wpływa na rozkład ozonu troposferycznego na całym świecie,
co jest powodem ocieplenia klimatu.
Do tej pory naukowcy dowiedli, że El Nino powoduje silną zmianę ozonu w tropikach. W tym rejonie ozon ma szczególną tendencję do spadku.
Na skutek El Nino liczba i wielkość pożarów lasów tropikalnych wzrasta w całej Azji i Ameryce Południowej.
Pożary w lasach tropikalnych z kolei są odpowiedzialne za przyspieszenie gromadzenia się dwutlenku węgla w atmosferze, obniżajac jakośc powietrza.
Naukowcy alarmują – w 2016 roku na terenach Azji Południowo – Wschodniej, Ameryce Środkowej i południowej Amazonii będzie barzdo wysokie
ryzyko pożaru.
http://www.nasa.gov/press-release/nasa-examines-global-impacts-of-the-2015-el-ni-o
Floty NASA dzięki satelitom obserwują zjawisko El Nino od 15 lat, za pomoca których możemy przewidziec wiele zjawisk zagrażających życiu
wielu milionów ludzi na całym świecie.
źródło: nasa.gov

15-235dEl Nino to zjawisko pogodowe, polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku. Przyczyną powstania jest zahamowanie upwellingu, na skutek słabnięcia wiejących ze wschodu pasatów (upwelling – zjawisko podnoszenia się oceanicznych wód głębinowych, zwykle z głębokości poniżej termokliny, na powierzchnię). Nazwa El Nino oznacza w języku hiszpańskim dzieciątko, co związane jest z  corocznym występowaniem zjawiska w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Przeciwieństwem zjawiska jest La Nina – charakteryzująca się nadzwyczajnie niskimi temperaturami. (czytaj dalej…)


Badania NASA: Witamina B3 pochodzi z kosmosu

Naukowcy NASA twierdzą, że rozwój życia na naszej planecie był stale wspomagany przez różne cząsteczki powstałe w kosmosie, które na Ziemię trafiały poprzez wpadające w naszą
atmosferę komety i meteoryty. W pracy badawczej opublikowanej w “Chemical Communications” można przeczytać, że “witamina B3 była obecna w bogatych w węgiel meteorytach
w stężeniach od 30 do 600 cząsteczek na miliard”. Witamina B3 powstaje z organicznej cząsteczki zwanej pirydyną w suchym lodzie w środowisku kosmicznym.
Szefowa zespołu badawczego Karen Smith, mówi: “Wyniki naszych badań sugerują, że ważne związki organiczne w meteorytach mogły powstać w prostym lodzie molekularnym w przestrzeni kosmicznej. Taka chemia może być właściwa
także dla komet, które zawierają duże ilości wody i suchego lodu. Witamina B3 może powstawać w kosmosie. Prawdopodobnym jest, że przybyła na Ziemię na kometach i meteorytach”.
Wyniki badań są ważne dla nas wszystkich, bowiem mogą dać odpowiedź dotyczącą pochodzenia życia na naszej planecie.
meteorytyNaukowcy NASA twierdzą, że rozwój życia na naszej planecie był stale wspomagany przez różne cząsteczki powstałe w kosmosie, które na Ziemię trafiały poprzez wpadające w naszą
atmosferę komety i meteoryty. W pracy badawczej opublikowanej w “Chemical Communications” można przeczytać, że “witamina B3 była obecna w bogatych w węgiel meteorytach
w stężeniach od 30 do 600 cząsteczek na miliard”. Witamina B3 powstaje z organicznej cząsteczki zwanej pirydyną w suchym lodzie w środowisku kosmicznym i jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania metabolizmu. (czytaj dalej…)

Podróż na Marsa

Nasa dąży do tego, by wysłać człowieka na asteroidę w 2025 roku i Marsa w 2030 roku.
Mars jest bogatym miejscem odkryć naukowych i eksploracji robota i człowieka. Jej powstanie i ewolucja są porównywalne do Ziemi. Dzięki niej możemy się dowiedzieć więcej o historii i
przyszłości naszej planety. Na Marsie panowały kiedyś warunki odpowiednie do życia. Obecnie NASA bada dowody życia, odpowiadając na najważniejszą tajemnicę kosmosu – Czy istnieje życie
poza nasz planetą?
Pomimo, że ziemskie roboty badają Marsa od ponad 40 lat, ludzka eksploracja kończy się w niskiej orbicie Ziemi, na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdzie stale prowadzone
są badania. Obecnie trwają przygotowania do wysłania robota w głęboką przestrzeń kosmosu. Robot miałby przechwytywać i przekierowywać asteroidę na orbitę Księżyca. Astronauci na
pokładzie statku kosmicznego Orion będą badać  asteroidy w 2020 roku, po czym powrócą na Ziemię z próbkami do badań. Flota statków kosmicznych i robotów są już na i wokół Marsa.
Łazik Curiosity Rover mierzy promieniowanie w drodze na Marsa i wysyła z powrotem dane promieniowania z powierzchni. Te dane pomoga nam zaplanować jak chronić astronautów, którzy
zbadają Marsa. Obecnie są wdrażane nowe technologie, które pomogą przetrwać człowiekowi na Marsie.

marsNasa dąży do tego, by wysłać człowieka na asteroidę w 2025 roku i Marsa w 2030 roku.  Mars jest bogatym miejscem odkryć naukowych i eksploracji robota i człowieka. Jej powstanie i ewolucja są porównywalne do Ziemi. Dzięki niej możemy się dowiedzieć więcej o historii i przyszłości naszej planety. Na Marsie panowały kiedyś warunki odpowiednie do życia. Obecnie NASA bada dowody życia, starając się rozwikłać najważniejszą tajemnicę kosmosu – Czy istnieje życie poza nasz planetą? (czytaj dalej…)


Kosmiczny spacer rosyjskich kosmonautów

Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dowódca Ekspedycji 44 Gennady Padalka oraz mechanik pokładowy Mikhail Kornienko z Rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej,
zakończyli swój kosmiczny spacer po pięciu godzinach i 30 minutach. Kosmonauci przeprowadzili szczegółową inspekcję fotograficzną na zewnątrz stacji. Był to już 188 “spacer”
na rzecz konserwacji stacji kosmicznej , łącznie 1177 godzina lub 49 dni.
Kosmonauci zainstalowali urządzenia na kadłubie stacji, które ułatwią przemieszczanie się członków załogi w kolejnych spacerach kosmicznych. Zainstalowane zostały także anteny komunikacyjne.
Podczas prac konserwacyjnych, wewnątrz stacji astronauci NASA Scott Kelly i Kjell Lindgren próbują sałaty z systemu wzrostu roślin “Veggie”, wyhodowanych na statku.
kosmonautaNa Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dowódca Ekspedycji 44 Gennady Padalka oraz mechanik pokładowy Mikhail Kornienko z Rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej, zakończyli swój kosmiczny spacer po pięciu godzinach i 30 minutach. Kosmonauci przeprowadzili szczegółową inspekcję fotograficzną na zewnątrz stacji. Był to już 188 “spacer” na rzecz konserwacji stacji kosmicznej. Kosmonauci zainstalowali urządzenia na kadłubie stacji, które ułatwią przemieszczanie się członków załogi w kolejnych spacerach kosmicznych. Zainstalowane zostały także anteny komunikacyjne.

Lodowce topnieją coraz szybciej

Lodowce Grenlandii płynące do oceanu są coraz mniejsze. Proces topnienia gór lodowych wzrasta w zaskakująco szybkim tempie, a w rezultacie
podnosi się poziom wód na całej naszej planecie. Przyczyną topnienia lądolodu jest ocieplenie klimatu na całym świecie. Naukowcy
analizują pomiary dookoła obszaru Grenlandii, badają zasolenie wód i ich temperaturę.
NASA dowodzi także, że lodowiec Larsen B, leżący na antakrtydzie rozpadnie się w ciągu 5 lat. Lodowiec ten jest jednym z trzech fragmentów lodowca
szelfowego Larsena. Są one brzeżną częścią lądolodu, unoszącą się na powierzchni wody. Naukowcy przewidują zniknięcie lodowca w 2020 roku.
Lodowiec Larsen A rozpadł się w 1995 roku. Jeden z badaczy NASA – Ala Khazendar z NASA Jet Propulsion Labortory (JPL) w Pasadenie w Kalifornii, wraz ze swoją ekipą, znaleźli dowody na to, że lód szelfowy
topnieje szybciej niż przewidywano. Przepływ wody tworzy pęknięcia w pokrywie lodowej, co jest przyczyną rozpadu lodowca. Lodowiec Larsen B
istnieje od co najmniej 10 tys. lat. Momentem przełomowym był 2002 rok, ponieważ wtedy, w ciągu zaledwie 6 tygodni, do morza wpłynęła
rekordowa liczba lodu, a lodowiec stracił znaczną część swojej powierzchni (w styczniu 1995 roku miał powierzchnię równą 11,51 tys. km kw,
w lutym 2002 – 6,66 tys. km kw, zaledwie miesiąc później już tylko 3,46 tys. km kw. Obecnie jego powierzchnia wynosi 1,6 tys. km kw.)
Wtedy na Antarktydzie od 6 lat panował cieplejszy klimat niż zwykle.
Szelfy są bramą dla płynących lodowców Antarktyki w kierunku oceanu. Bez nich pływający lód wchodzi w ocean szybciej i przyspiesza tym samym tempo globalnego
wzrostu poziomu wód na całym świecie.
Zespół Khazendar prowadzi wieloletnie badania pod nazwą “Oparation Ice Bridge”, dzięki którym możliwe jest prowadzenie dokumentacji na temat pokrywy lodowej.
Współpracuje z instytucjami z całego świata, aby zyskac nowe spojrzenie na to, jak nasza planeta ulega zmianom.
Dane dotyczące prędkości przepływu pochodzą z kosmicznych radarów, funkcjonujących od  1997 roku.

larsen bLodowce Grenlandii płynące do oceanu są coraz mniejsze. Proces topnienia gór lodowych wzrasta w zaskakująco szybkim tempie, a w rezultacie podnosi się poziom wód na całej naszej planecie. Przyczyną topnienia lądolodu jest ocieplenie klimatu na całym świecie. Naukowcy analizują pomiary dookoła obszaru Grenlandii, badają zasolenie wód i ich temperaturę. (czytaj dalej…)


Nowe narzędzie online od NASA

cr

Z okazji trzeciej rocznicy lądowania łazika na Marsie, NASA prezentuje nowe narzędzie internetowe, które ma otworzyć
przed nami tajemniczy teren na Czerwonej Planecie.
Mars Trek to nowa aplikacja internetowa, która zapewnia wysokiej jakości, szczegółowe wizualizacje planety, za pomocą
prawdziwych danych z 50 lat badań NASA. Aplikacja skierowana zarówno dla pasjonatów, studentów jak i naukowców.
Aplikacja przenosi użytkowników do marsjańskiej rzeczywistości. Program stymuluje widok w 3D na podstawie
rzeczywistych danych z Mars Reconnaissance Orbiter ( MRO ), dając użytkownikom możliwość doświadczenia tego,
jak wygląda dzień w życiu łazika Curiosity Rover na Marsie.
Zespół NASA już korzysta z Mars Treka. Służy do pomocy doboru potencjalnych stanowisk do lądowania dla agencji
Mars 2020 rover, a aplikacja będzie używana jako część procesu do wyboru kandydatów do pierwszej misji poszukiwawczej człowieka
na Marsa, która ma mieć miejsce w 2030 roku.
Dyrektor Wydziału NASA Planetary Science w Waszyngtonie – Jim Green mówi: “Nasze roboty-odkrywcy torują nam drogę, czyniąc
duże postępy na drodze do Marsa. Razem, ludzie i roboty będą pionierami Marsa i układu słonecznego.
Mars Trek ma interaktywne mapy, które obejmują możliwość nakładania zakresu zbiorów danych generowanych
na pokładzie statku kosmicznego z instrumentów na orbicie Marsa i narzędzi analitycznych do pomiaru właściwości
powierzchni. Standardowe kontrole Gaming Keyboard są wykorzystywane do manewrowania przez użytkowników całą
powierzchnią Marsa. Użytkownicy mogą manipulować narzędziami łazika i zobaczyć Marsa przez każdą z jego kamer.
“Każdy z dostępem do Internetu może odbyć podróż na Marsa” – mówi Kevin Hussey.
Sondy i łaziki NASA zmieniły sposób w jaki patrzymy na Marsa a ta aplikacja pozwoli na
ciąg dalszy odkryć naukowych, i być może utoruje drogę dla astronautów do zbadania Czerwonej Planety.
źródło: nasa.gov

Z okazji trzeciej rocznicy lądowania łazika na Marsie, NASA prezentuje nowe narzędzie internetowe, które ma otworzyć przed nami tajemniczy teren na Czerwonej Planecie.

Mars Trek to nowa aplikacja internetowa, która zapewnia wysokiej jakości, szczegółowe wizualizacje planety za pomocą prawdziwych danych z 50 lat badań NASA. Aplikacja skierowana zarówno dla pasjonatów, studentów jak i naukowców.

Aplikacja przenosi użytkowników do marsjańskiej rzeczywistości. Program stymuluje widok w 3D na podstawie rzeczywistych danych z Mars Reconnaissance Orbiter ( MRO ), dając użytkownikom możliwość doświadczenia tego, jak wygląda dzień w życiu łazika Curiosity Rover na Marsie. (czytaj dalej…)


:: optihaus :: perfekcyjne projekty domów :: optihouse :: perfekcyjny projekt domu :: ogrzewanie stropowe .