Astronomia :: Astronautyka :: Technika kosmiczna :: Obserwacje :: Astrofotografia RSS

Planety

Łazik Curiosity przemierza marsjański płaskowyż

koła łazika CuriosityŁazik Curiosity wypuszczony przez NASA już prawie ukończył przemierzanie przez jeden z najbardziej niedostępnych i trudnych do nawigowania obszarów podczas swojego czterdziestego czwartego miesiąca na marsie.”Wędrowiec” wspiął się na Płaskowyż Naukluft u podnóży Mount Sharp na początku marca, po spędzeniu tygodni na przemierzaniu wydm i pustyni. Piaskowce skalne płaskowyżu przez eony były rzeźbione erozją wietrzną przez co przekształciły się w twarde i ostre grzbiety oraz wypukłości terenu. Chropowatość terenu okazała się wyjątkowo wyniszczająca dla kół łazika tak jak teren który Curiosity przekroczył zanim dotarł do bazy Mount Sharp.

(czytaj dalej…)


Nowa planeta w Układzie Słonecznym?

Kilka dni temu dwóch naukowców z Institute of Technology (Caltech) w Pasadenie – Konstantin Batygin i Mike Brown ogłosili światu, że za Plutonem
kryje się kolejna planeta wielkości Neptuna. Planeta X, bo tak ją nazwano, okrąża Słońce raz na 15 tys. lat, dlatego jak dotąd nie została zaobserwowana.
Naukowcy twierdzą, że w czasie kształtowania się Układu Słonecznego ponad 4,5 mld lat temu, ta gigantycznych rozmiarów planeta została wypchnięta na obrzeża
Układu Słonecznego. Obecnie krąży po odległej eliptycznej orbicie.
Hipoteza ta powstała podczas obserwacji osobliwego zgrupowania sześciu znanych wcześniej obiektów, położonych poza orbitą Neptuna. Do tej pory jednak nie
zaobserwowano tej planety. Obserwacje są prowadzone przez teleskop na Hawajach.

zdjecie-18283_lKilka dni temu dwóch naukowców z Institute of Technology (Caltech) w Pasadenie – Konstantin Batygin i Mike Brown ogłosili światu, że za Plutonem kryje się kolejna planeta wielkości Neptuna. Planeta X, bo tak ją nazwano, okrąża Słońce raz na 15 tys. lat, dlatego jak dotąd nie została zaobserwowana. Naukowcy twierdzą, że w czasie kształtowania się Układu Słonecznego ponad 4,5 mld lat temu, ta gigantycznych rozmiarów planeta została wypchnięta na obrzeża Układu Słonecznego. Obecnie krąży po odległej eliptycznej orbicie. Hipoteza ta powstała podczas obserwacji osobliwego zgrupowania sześciu znanych wcześniej obiektów, położonych poza orbitą Neptuna. Do tej pory jednak nie zaobserwowano tej planety. Obserwacje są prowadzone przez teleskop na Hawajach. (czytaj dalej…)


Sonda New Horizons przesyła jeden z najlepszych obrazów Plutona

Sonda New Horizons, której głównym zadaniem jest badanie i obserwacja Plutona, przesłała bardzo wyraźne zdjecie jej powierzchni.
Co tydzień, sonda wielkości fortepianu przesyła dane do obserwatorium NASA. Zdjęcie, o którym mowa, to część sekwencji podjętej podczas
największego zbliżenia sondy do Plutona, o rozdzielczości ok. 250-280 stóp (77-85) metrów na piksel. W tym ujęciu zostały uchwycone kratery oraz
górskie i lodowcowe tereny.
John Grunsfeld, były astronauta i współpracownik Science Mission Directorate NASA mówi: “Te zbliżenai widoczne na zdjęciu pokazują różnorodność
terenu na powierzchni Plutona. Sonda New Horizons zachwyciła nas podczas pierwszego, tak bliskiego przelotu obok Plutona w lipcu.”
Najnowsze obrazy tworzą pas 80 km szerokości. Zdjęcia z poszarpanym horyzontem przedstawiają północno – zachodni obszar Plutona o nieformalnej nazwie
Sputnik Planum, przez góry al-Idrisi i ich lodowe równiny.

nh-mountainousshorline_0Sonda New Horizons, której głównym zadaniem jest badanie i obserwacja Plutona, przesłała bardzo wyraźne zdjęcie jej powierzchni. Co tydzień, sonda wielkości fortepianu przesyła dane do obserwatorium NASA. Zdjęcie, o którym mowa, to część sekwencji podjętej podczas największego zbliżenia sondy do Plutona, o rozdzielczości ok. 250-280 stóp (77-85) metrów na piksel. W tym ujęciu zostały uchwycone kratery oraz górskie i lodowcowe tereny.

John Grunsfeld, były astronauta i współpracownik Science Mission Directorate NASA mówi: “Te zbliżenai widoczne na zdjęciu pokazują różnorodność terenu na powierzchni Plutona. Sonda New Horizons zachwyciła nas podczas pierwszego, tak bliskiego przelotu obok Plutona w lipcu.” (czytaj dalej…)


Wyznaczono nowy cel łazika ExoMars 2018

ExoMars 2018 to misja, na którą składa się łazik z platformą powierzchniową jest drugą częścią misji tworzących program ExoMars. Misja wystartuje w maju
2018 roku i jest przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej i rosyjskiej agencji Roskosmos.
Jako miejsce lądowania zaproponowano Oxia Planum. Poszukiwanie odpowiedniego miejsca dla drugiej misji rozpoczęło się w grudniu 2013 roku. W pażdzierniku
2014 roku grupa Landing Site Selection Working Group wybrała cztery propozycje miejsc, które wykazują istnienie wody w przeszłości: Aram Dorsum, Hypanis Vallis, Mawrth Vallis oraz Oxia Planum.
Następnie przez rok badano każde z tych czterech miejsc pod kątem ograniczeń inżynieryjnych podczas opadania i lądowania łazika oraz potencjalnych korzyści naukowych.
Celem łazika będzie poszukiwanie wody na Czerwonej Planecie. Dzięki zamontowanemu na pokładzie wiertłu, łazik będzie mógł pobierać próbki do badań z
głębokości nawet 2 metrów pod powierzchnią. Jest to najważniejszy aspekt tej misji, bowiem warunki na Marsie nie są zbyt sprzyjające do życia -
za sprawą silnego słonecznego i kosmicznego promieniowania, które przenika aż do 120cm pod powierzchnię planety. Dlatego właśnie poszukiwania wody
powinny się odbywać na większej głębokości.
Oprócz ciekawej geologii i nizinnego położenia, Oxia Planum spełniło wymagania inżynieryjne, pozwalające na bezpieczne wejście łazika w atmosferę oraz jego bezpieczne lądowanie.
Informację o wyborze miejsca misji ExoMars ogłoszono 24 października.
Jak mówi jeden z naukowców projektu ESA – Jorge Vago: “Nasze wstępne analizy wskazują, że Oxia Planum wypełnia wszystkie rygorystyczne wymagania inżynieryjne jednocześnie oferując bardzo interesujące możliwości badań w miejscu gdzie
mogą być zachowane biosygnatury”.
Lądowanie na Marsie ma nastąpić w 2019 roku.

oxiaExoMars 2018 to misja, na którą składa się łazik z platformą powierzchniową. Jest drugą częścią misji tworzących program ExoMars. Misja wystartuje w maju 2018 roku i jest przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej i rosyjskiej agencji Roskosmos.

Jako miejsce lądowania zaproponowano Oxia Planum. Poszukiwanie odpowiedniego miejsca dla drugiej misji rozpoczęło się w grudniu 2013 roku. W pażdzierniku 2014 roku grupa Landing Site Selection Working Group wybrała cztery propozycje miejsc, które wykazują istnienie wody w przeszłości: Aram Dorsum, Hypanis Vallis, Mawrth Vallis oraz Oxia Planum. Następnie przez rok badano każde z tych czterech miejsc pod kątem ograniczeń inżynieryjnych podczas opadania i lądowania łazika oraz potencjalnych korzyści naukowych. Celem łazika będzie poszukiwanie wody na Czerwonej Planecie. Dzięki zamontowanemu na pokładzie wiertłu, łazik będzie mógł pobierać próbki do badań z głębokości nawet 2 metrów pod powierzchnią. Jest to najważniejszy aspekt tej misji, bowiem warunki na Marsie nie są zbyt sprzyjające do życia – za sprawą silnego słonecznego i kosmicznego promieniowania, które przenika aż do 120cm pod powierzchnię planety. Dlatego właśnie poszukiwania wody powinny się odbywać na większej głębokości. (czytaj dalej…)


Zaskakująca struktura powierzchni Plutona

Z miesiąca na miesiąc sonda Cassini dostarcza nam nowe informacje na temat Plutona. Tym razem dzięki zdjeciom przesłanym za pośrednictwem sondy
możemy zobaczyć zagadkowe wzory na równinach oraz niesamowite skupiska małych boksów i rynien.
Naukowcy wierzą, że ten obszar, potocznie zwany jako Sputnik Planum, składa się z lotnych lodów, jak stały azot. Wyżłobienia widoczne na zdjęciu,
mające szerokość i głębokość kilkuset metrów, zostały uformowane przez sublimację lub odparowanie tych lodów. Widoczne kratery mogą świadczyć
o niedawnym ukształtowaniu tej powierzchni.
“Wszystkie doły i wyżłobienia oraz sposób ich rozmieszczenia dostarczają nam informacji na temat przepływu lodu i wymianie substancji lotnych, między
powierzchnią a atmosferą. Zespół naukowców ciężko pracuje by zrozumieć, jakie procesy fizyczne zachodzą na powierzchni Plutona.” – powiedział
Hal Weaver, naukowiec projektu Nowe Horyzonty w Laboratorium Fizyki Stosowanej Laurel w Meryland.

123Z miesiąca na miesiąc sonda Cassini dostarcza nam nowe informacje na temat Plutona. Tym razem dzięki zdjęciom przesłanym za pośrednictwem sondy możemy zobaczyć zagadkowe wzory na równinach oraz niesamowite skupiska małych boksów i rynien.
Naukowcy wierzą, że ten obszar, potocznie zwany jako Sputnik Planum, składa się z lotnych lodów, jak stały azot. Wyżłobienia widoczne na zdjęciu, mające szerokość i głębokość kilkuset metrów, zostały uformowane przez sublimację lub odparowanie tych lodów. Widoczne kratery mogą świadczyć o niedawnym ukształtowaniu tej powierzchni. (czytaj dalej…)


Kanały Mangala Valles na Marsie

Sonda Mars Express (ESA) sfotografowała wyżynę Tharsis, na której kiedyś istniały wulkany włącznie z największym wulkanem Układu Słonecznego
- Olympus Mons. Na zdjęciu widoczna jest część kanałów Mangala Valles, powstałych prawdopodobnie po ogromnej powodzi, spowodowanej stopnieniem lodu
przez ciepło aktywności wulkanicznej.
Tego typu kanały tworzą się poprzez ogromne ilości spływającej wody. Źródło wody może mieć związek z powstaniem Mangala Foddae, systemu uskoków
rozciągających się na kilkaset kilometrów na południe od regionu Tharsis. Właśnie tam gorąca, stopiona skała mogła dotrzeć do powierzchni podczas
wzmożonej aktywności wulkanicznej. Obszar Mangala Valles ma około 3,5 miliarda lat, jednak istnieją przypuszczenia, że nawet kilka milionów lat temu
mogło dojść do kilku erupcji wulkanu, co spowodowało zalanie wyżyny i powstanie kanałów.

05271Sonda Mars Express od ESA sfotografowała wyżynę Tharsis, na której kiedyś istniały wulkany włącznie z największym wulkanem Układu Słonecznego – Olympus Mons. Na zdjęciu widoczna jest część kanałów Mangala Valles, powstałych prawdopodobnie po ogromnej powodzi, spowodowanej stopnieniem lodu przez ciepło aktywności wulkanicznej.

Tego typu kanały tworzą się poprzez ogromne ilości spływającej wody. Źródło wody może mieć związek z powstaniem Mangala Foddae, systemu uskoków rozciągających się na kilkaset kilometrów na południe od regionu Tharsis. Właśnie tam gorąca, stopiona skała mogła dotrzeć do powierzchni podczas wzmożonej aktywności wulkanicznej. (czytaj dalej…)


Teleskop Keplera na tropie nowej cywilizacji

Wczoraj teleskop Keplera odkrył ciało niebieskie o tak dziwnych właściwościach, że pojawiły się liczne komentarze o istnieniu pozaziemskiej cywilizacji.
Teleskop Keplera zbudowano w celu badania gwiazd i szukania planet podobnych do Ziemi. Wiele z odkrytych dotąd planet jest uważana za możliwe do rozwoju życia, ze względu
na ich właściwości. Określenie czy wokół odkrytej gwiazdy znajdują się planety jest możliwe tylko dzięki obserwacji okresowych zakłóceń światła gwiazdy. Jest to
często przyczyną przemieszczenia się jakiegoś obiektu przed gwiazdą. Jeśli dzieję się to regularnie to jest duże prawdopodobieństwo, że jest to planeta. Właśnie
w ten sposób Ziemia przyciemnia światło Słońca co 365 dni.
Nowo odkrytej gwieździe nadano nazwę KIC 8462852. Jak mówią astronomowie, wykazuje ona nietypowy wzór zakłócenia światła. W 2011 roku członkowie grupy Planet Hunters
zobaczyli ją po raz pierwszy i określili mianem “przedziwnej”. Jeszcze nigdy wcześniej, żadna gwiazda nie zrobiła takiego zamieszania pomimo, że teleskop Keplera
obserwuje ich ok. 150 tysięcy.
Dane jakie dostarczył nam teleskop Keplera wskazują na możliwość krążenia wokół gwiazdy gigantycznej masy skumulowanej materii, zakłócającej światło emitowane przez gwiazdę. Zjawisko
takie jest charakterystyczne dla młodych gwiazd, jednak naukowcy zapewniają, że KIC 8462852 do młodych gwiazd nie należy. Istnieje hipoteza, że inna gwiazda
mineła obiekt, przeciągając za sobą sznur komet. Jednak mógłby to być zbyt duży zbieg okoliczności, że stało się to akurat w momencie obserwacji gwiazdy.
Jak mówi Jason Wright, astronom z Penn State University: “Obce cywilizacje to ostatnia hipoteza do rozważenia, ale to wygląda dokładnie jak twór takiej właśnie cywilizacji!”
Obecnie rozważana jest możliwość wysłania radioteleskopu w pobliżu gwiazdy, by lepiej ją zbadać. Prawdopodobnie prace nad budową teleskopu rozpoczną się na początku
przyszłego roku.

kelperWczoraj teleskop Keplera odkrył ciało niebieskie o tak dziwnych właściwościach, że pojawiły się liczne komentarze o istnieniu pozaziemskiej cywilizacji. Teleskop Keplera zbudowano w celu badania gwiazd i szukania planet podobnych do Ziemi. Wiele z odkrytych dotąd planet jest uważana za możliwe do rozwoju życia, ze względu na ich właściwości. Określenie czy wokół odkrytej gwiazdy znajdują się planety jest możliwe tylko dzięki obserwacji okresowych zakłóceń światła gwiazdy. Jest to często przyczyną przemieszczenia się jakiegoś obiektu przed gwiazdą. Jeśli dzieję się to regularnie to jest duże prawdopodobieństwo, że jest to planeta. Właśnie w ten sposób Ziemia przyciemnia światło Słońca co 365 dni. (czytaj dalej…)


Przełomowe odkrycie – NASA potwierdza istnienie wody na Marsie

Wczoraj na konferencji prasowej NASA poinformowała o nowym odkryciu – sonda Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) potwierdza istnienie słonej wody w stanie ciekłym na powierzchni Marsa.
Do tej pory sądziliśmy, że Czerwona Planeta jest wysuszoną pustynią. Wczoraj potwierdziły się przypuszczenia o obecności wody w formie strumieni, która spływając po słonecznych stokach
krateru, zostawia charakterystyczne wżłobienia. Naukowcy od dłuższego czasu obserwowali to zjawisko, ale dopiero teraz pojawiły się prawdziwe dowody na to, że to właśnie woda tworzy
charakterystyczne smugi.
Naukowcy od dawna wiedzieli o istnieniu wody na Czerwonej Planecie. Na początku tego roku łazik Curiosity potwierdził istnienie zamrożonej wody pod powierzchnią planety, na biegunie Marsa.
Dziś już wiemy, że woda znajduje się także na jego powierzchni, pomimo dosyć surowych temperatur tam występujących – w najcieplejszych porach roku wynoszą ok. -5 stopni, w najzimniejszych
nawet -87 stropni Celsjusza. Istnienie wody jest zatem możliwe jedynie pod warunkiem jej wysokiego zasolenia i dużego nasłonecznienia planety.
Jak mówi John Grünsfeld, astronauta i współpracownik NASA Science Mission Directorate w Waszyngtonie: “Naszą misją na Marsa było podążanie za odkryciem wody, poszukiwanie życia we wszechświecie.
A teraz mamy niezbite dowody, potwierdzające to, co od dawna podejrzewaliśmy.”
Badanie związane z wykryciem wody na Marsie zostało wykonane przy pomocy teleskopu HiRISE, będący elementem sondy Mars Reconnaissance Orbiter (MRO), która dostarcza dane i zdjęcia na Ziemię
od 2006 roku.

wodaWczoraj na konferencji prasowej NASA poinformowała o nowym odkryciu – sonda Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) potwierdza istnienie słonej wody w stanie ciekłym na powierzchni Marsa.
Do tej pory sądziliśmy, że Czerwona Planeta jest wysuszoną pustynią. Wczoraj potwierdziły się przypuszczenia o obecności wody w formie strumieni, która spływając po słonecznych stokach krateru, zostawia charakterystyczne wyżłobienia. Naukowcy od dłuższego czasu obserwowali to zjawisko, ale dopiero teraz pojawiły się prawdziwe dowody na to, że to właśnie woda tworzy charakterystyczne smugi. (czytaj dalej…)


Lot sondy ExoMars przesunięty na marzec 2016 roku

Sonda ExoMars jest wspólnym przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA oraz rosyjskiej agencji Roskosmos. Sonda miała polecieć w kosmos w styczniu 2016 roku, jednak lot będzie
przesunięty na 14 marca. Wystąpił bowiem problem dotyczący dwóch czujników w układzie napędowym służącym do wejścia w atmosferę, opadania i lądowania. Moduł Schiaparelli
sprawdzi skuteczność kluczowych technologii dając dowód, że Europa jest w stanie przeprowadzić kontrolowane lądowanie na Marsie.
Moduł Schiaparelli waży ponad 600kg. Zostanie wysłany na Marsa na szczycie sondy TraceGasOrbiter, która wejdzie na orbitę planety i rozpocznie pięcioletnią misję badawczą. Będzie
badać atmosferę pod kątem wyszukiwania gazów mogących świadczyć o obecnej aktywności biologicznej lub geologicznej na Marsie. Schiaperelli odzieli się od orbitera na trzy dni przed
dotarciem do Marsa. Z prędkością 21 000 km/h wejdzie w atmosferę Czerwonej Planety. W górnych warstwach atmosfery rozpocznie się hamowanie i opadanie na spadochronie. Napędzany ciekłym
paliwem układ odrzutowy spowolni lądownik do prędkości zaledwie 5km/h na odległości 2m nad powierzchnią planety. Następnie silniki zostaną wyłączone a lądownik bezpiecznie opadnie na
powierzchnię planety. Lot poprzez atmosferę do momentu wylądowania na powierzchni ma zająć 8 minut.
Kilka dni temu naukowcy odkryli usterkę, która opóźni lot modułu Schiaparelli. Jak powiedział Don McCoy, menedżer projektu ExoMars – “identyfikowano fabryczną usterkę dwóch
przetworników ciśnienia. Nie możemy pozwolić sobie na jakikolwiek wyciek, który mógłby stać się przyczyną niepowodzenia misji wskutek nieprawidłowego lądowania na Marsie.”
“Cieszymy się, że udało nam się odpowiednio wcześnie wykryć usterkę i teraz skupiamy się na pracy, aby móc wysłać sondę w kierunku Marsa w dniu 14 marca.”
Przy dobrym położeniu Marsa i Ziemi sonda powinna dotrzeć na Marsa w październiku 2016 roku.

exomarsSonda ExoMars jest wspólnym przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA oraz rosyjskiej agencji Roskosmos. Sonda miała polecieć w kosmos w styczniu 2016 roku, jednak lot będzie przesunięty na 14 marca. Wystąpił bowiem problem dotyczący dwóch czujników w układzie napędowym służącym do wejścia w atmosferę, opadania i lądowania. Moduł Schiaparelli sprawdzi skuteczność kluczowych technologii dając dowód, że Europa jest w stanie przeprowadzić kontrolowane lądowanie na Marsie. (czytaj dalej…)


Naukowcy NASA pomagają zrozumieć nowo odkrytą planetę

Jednym z najlepszych sposbów na to, by dowiedzieć się jak ewoluował nasz Układ Słoneczny jest zbadanie młodszych systemów gwiezdnych na wczesnych etapach rozowju.
Całkiem niedawno astronomowie odkryli planetę podobną do Jowisza, która ma nam pomóc zrozumieć w jaki sposób wokół Słońca powstają planety.
Nową planetę nazwano 51 Eridani (ERI) b, została odkryta przez GPI – Gemini Planet Imager, dzięki 8- metrowemu teleskopowi znajdującemu się w Chile. Teleskop ten został
specjalnie zaprojektowany do wykrywania młodych planet krążących wokół wokół jasnych gwiazd.
“To jest właśnie ten rodzaj planety przewidywaliśmy odkryć budując teleskop GPI”. – mówi James Graham, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Obserwacje wykazały ze planeta 51 ERI b jest mniej więcej dwa razy większa od Jowisza i jest prawdopodobnie najzimniejszą planetą w układzie – jej temperatura sięga
-800 stopni Celsjusza i posiada najsilniejszy sygnał atmosferycznego metanu, jaki kiedykolwiek został odkryty na obcej planecie. W atmosferach planet “lodowych olbrzymów”
naszego układu słonecznego , węgiel występuje jako metan, w odróżnieniu od większości planet, gdzie jest obecny pod postacią tlenku węgla. “Ponieważ atmosfera 51 ERI b jest również
bogata w metan, oznacza to, że jest ona kuzynką naszego Jowisza”. – mówi Mark Marley, astrofizyk z Centrum NASA W Kalifornii.
Astronomowie uważają, że w naszym układzie istnieje jeszcze wiele gazowych olbrzymów, ciągnących się na odległość kilku milionów lat świetlnych.

eriJednym z najlepszych sposobów na to, by dowiedzieć się jak ewoluował nasz Układ Słoneczny jest zbadanie młodszych systemów gwiezdnych na wczesnych etapach rozwoju. Całkiem niedawno astronomowie odkryli planetę podobną do Jowisza, która ma nam pomóc zrozumieć w jaki sposób wokół Słońca powstają planety.

Nową planetę nazwano 51 Eridani (ERI) b, została odkryta przez GPI – Gemini Planet Imager, dzięki 8- metrowemu teleskopowi znajdującemu się w Chile. Teleskop ten został specjalnie zaprojektowany do wykrywania młodych planet krążących wokół wokół jasnych gwiazd. “To jest właśnie ten rodzaj planety, jaki przewidywaliśmy odkryć budując teleskop GPI”. – mówi James Graham, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. (czytaj dalej…)


:: optihaus :: perfekcyjne projekty domów :: optihouse :: perfekcyjny projekt domu :: ogrzewanie stropowe .