Astronomia :: Astronautyka :: Technika kosmiczna :: Obserwacje :: Astrofotografia RSS

Archiwa dla grudzień, 2015

Gromada Terzan w ujęciu Hubble’a

Kamera Wide Field Planetary 2 na pokładzie teleskopu Hubble’a wykonała zdjęcie gromady Terzan 1, leżacej około 20000 lat świetlnych od naszej planety
w gwiazdozbiorze Skorpiona. Jest to jedna z około 150 gromad kulistych należacych do naszej galaktyki, Drogi Mlecznej.
Typowe gromady kolekcjonują około stu tysięcy gwiazd. Powszechnie uważa się, że każda galaktyka ma populację gromad kulistych. Nasza Droga Mleczna
ma ich kilkaset, a gigantyczne galaktyki eliptyczne mogą ich miec nawet kilka tysięcy. Gromady kuliste zawierają jedne z najstarszych gwiazd – widoczne
na zdjęciu (są to jasnoniebieskie punkty). Zostały one utworzone podczas wczesnych etapów powstawania galaktyk. Ich studiowanie może nam pomóc zrozumieć
w jaki sposób powstają galaktyki.
Terzan 1, podobnie jaka wiele innych gromad kulistych, jest źródłem promieni rentgenowskich, pochodzących z binarnych systemów gwiezdnych.

A home for old starsKamera Wide Field Planetary 2 na pokładzie teleskopu Hubble’a wykonała zdjęcie gromady Terzan 1, leżącej około 20000 lat świetlnych od naszej planety w gwiazdozbiorze Skorpiona. Jest to jedna z około 150 gromad kulistych należacych do naszej galaktyki, Drogi Mlecznej.
Typowe gromady kolekcjonują około stu tysięcy gwiazd. Powszechnie uważa się, że każda galaktyka ma populację gromad kulistych. Nasza Droga Mleczna ma ich kilkaset, a gigantyczne galaktyki eliptyczne mogą ich miec nawet kilka tysięcy. Gromady kuliste zawierają jedne z najstarszych gwiazd – widoczne na zdjęciu (są to jasnoniebieskie punkty). Zostały one utworzone podczas wczesnych etapów powstawania galaktyk. Ich studiowanie może nam pomóc zrozumieć w jaki sposób powstają galaktyki. (czytaj dalej…)


Kolejne satelity Galileo na orbicie Ziemi

Wczoraj, tj. 17 grudnia na orbicie ziemskiej zostały umieszczone dwa kolejne satelity systemu Galileo. Tym sposobem po naszej orbicie krąży już 12
satelitów.
Galileo to system nawigacji satelitarnej, tworzony we współpracy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) z Unią Europejską. Projekt ten docelowo
obejmuje 30 satelitów i jest odpowiednikiem amerykańskich satelitów GPS. Uruchomienie usług za pośrednictwem satelitów ma się rozpocząć w przyszłym roku.

g19530_DI_1308820521Wczoraj, tj. 17 grudnia na orbicie ziemskiej zostały umieszczone dwa kolejne satelity systemu Galileo. Tym sposobem po naszej orbicie krąży już 12 satelitów.

Galileo to system nawigacji satelitarnej, tworzony we współpracy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) z Unią Europejską. Projekt ten docelowo obejmuje 30 satelitów i jest odpowiednikiem amerykańskich satelitów GPS. Uruchomienie usług za pośrednictwem satelitów ma się rozpocząć w przyszłym roku.


NASA bada globalne oddziaływanie El Nino.

El Nino to zjawisko pogodowe, polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnej temperatury na powierzchni wody w strefie
równikowej Pacyfiku. Przyczyną powstania jest zahamowanie upwellingu, na skutek słabnięcia wiejących ze wschodu pasatów (upwelling – zjawisko podnoszenia się
oceanicznych wód głębinowych, zwykle z głębokości poniżej termokliny, na powierzchnię). Nazwa El Nino oznacza w języku hiszpańskim dzieciątko, co związane jest z
corocznym występowaniem zjawiska w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Przeciwieństwem zjawiska jest La Nina – chakarteryzująca się
nazdwyczajnie niskimi temperaturami.
Skutki El Nino odczuwalne są na całym świecie. Naukowcy mówią, że skutki tegorocznego El Nino będą najsilniejsze od 1997-1998 roku.
Obecnie zjawisko rozwija się we wschodniej równikowej części Pacyfiku.
Nowe obserwacje satelitarne pokazują wpływ zjawiska na dystrybucję deszczu, ozonu troposferycznego i pożarów na całym świecie.
Z nowych wyników badań, przedstawionych we wtorek na spotkaniu American Geophysical Union w San Francisco wynika, że rzeki atmofseryczne
znaczące źródła opadów, mają tendencję do intensyfikacji podczas El Nino, a tegoroczne silne El Nino może przynieść wiecej opadów m.in. w Kalifornii i ulgę na suszę.
Z powodu El Nino ozon troposferyczny, zanieczyszczenia i gazy cieplarniane zmieniają swoją lokalizację, tym samym wzrasta ryzyko pożarów w całej strefie tropikalnej.
Naukowcy twierdzą, że w roku 2016 na skutek tego zjawiska wystąpi więcej opadów deszczu i śniegu co może spowodować wiekszą liczbę
powodzi na całym świecie.
Podwyższone temperatury mas wody na powierzchni morza przesuwają opady deszczu poprzez wpływ na temperaturę powietrza nad oceanem,
które zmieniają cyrkulację powietrza wokół planety. Zmiana kierunków wiania wiatrów wpływa na rozkład ozonu troposferycznego na całym świecie,
co jest powodem ocieplenia klimatu.
Do tej pory naukowcy dowiedli, że El Nino powoduje silną zmianę ozonu w tropikach. W tym rejonie ozon ma szczególną tendencję do spadku.
Na skutek El Nino liczba i wielkość pożarów lasów tropikalnych wzrasta w całej Azji i Ameryce Południowej.
Pożary w lasach tropikalnych z kolei są odpowiedzialne za przyspieszenie gromadzenia się dwutlenku węgla w atmosferze, obniżajac jakośc powietrza.
Naukowcy alarmują – w 2016 roku na terenach Azji Południowo – Wschodniej, Ameryce Środkowej i południowej Amazonii będzie barzdo wysokie
ryzyko pożaru.
http://www.nasa.gov/press-release/nasa-examines-global-impacts-of-the-2015-el-ni-o
Floty NASA dzięki satelitom obserwują zjawisko El Nino od 15 lat, za pomoca których możemy przewidziec wiele zjawisk zagrażających życiu
wielu milionów ludzi na całym świecie.
źródło: nasa.gov

15-235dEl Nino to zjawisko pogodowe, polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku. Przyczyną powstania jest zahamowanie upwellingu, na skutek słabnięcia wiejących ze wschodu pasatów (upwelling – zjawisko podnoszenia się oceanicznych wód głębinowych, zwykle z głębokości poniżej termokliny, na powierzchnię). Nazwa El Nino oznacza w języku hiszpańskim dzieciątko, co związane jest z  corocznym występowaniem zjawiska w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Przeciwieństwem zjawiska jest La Nina – charakteryzująca się nadzwyczajnie niskimi temperaturami. (czytaj dalej…)


Kształt galaktyk zależny od ich tempa obrotu

Australijscy astronomowie znaleźli odpowiedź na pytanie, dlaczego niektóre galaktyki mają formę
“grudkowatą”, a inne “spiralną”. Okazuje się, że wpływ na kształt galaktyki ma tempo jej obrotu.
Odkrycie to obala dotychczasową teorię, która mówi, że za powstanie grudkowatych galaktyk odpowiedzialne
są duże ilości gazu, rzucając tym samym nowe warunki odpowiadające za powstanie większości gwiazd we
Wszechświecie.
Dziesięć miliardów lat temu Wszechświat był pełen grudkowatych galaktyk. Z czasem ich formy stały się
bardziej uporządkowane.
Zdaniem dr Danaila Obreszkowa, australijskiego naukowca, większość gwiazd na niebie, wraz ze Słońcem,
powstało właśnie w “grudkowatych” galaktykach. W tych obiektach gwiazdy powstają w niesamowitym
tempie. Niemal każdego tygodnia powstaje w nich nowa gwiazda – zaś w galaktykach spiralnych, takich jak Droga Mleczna
gwiazdy powstają raz na rok.
Australijscy badacze skupili się na kilku rzadkich galaktykach znanych jako grudkowate galaktyki DYNAMO.
Do pomiaru tempa obrotu galaktyk badacze wykorzystali obserwatorium Keck oraz Gemini znajdujące się na Hawajach
oraz teleskopy obserwujące w zakresie milimetrowym i radiowym, dzieki kórym dokonano pomiaru
ilości gazu w tych galaktykach.
Według dr Obreszkowa, galaktyki DYNAMO charakteryzują się niskim tempem obrotu, które jest głównym
czynnikiem odpowiedzialnym za grudkowatośc galaktyk, a nie wysoka zawartość gazu jak uważano wczesniej.
Odkrycie to jest eksscytujące, pownieważ dokładnie 100 lat temu dokonano pomiaru prędkości obrotu
jakiejkolwiek galaktyki – mówi profesor Karl Glazebrook, lider zespołu badawczego.
Dzięki temu odkryciu możemy zrozumieć dlaczego wo właśnie spin galaktyk odpowiada za grudkowatość wczesnych galaktyk i symetryczny
kształt współczesnych.

anewspinonstAustralijscy astronomowie znaleźli odpowiedź na pytanie, dlaczego niektóre galaktyki mają formę  ”grudkowatą”, a inne “spiralną”. Okazuje się, że wpływ na kształt galaktyki ma tempo jej obrotu. Odkrycie to obala dotychczasową teorię, która mówi, że za powstanie grudkowatych galaktyk odpowiedzialne są duże ilości gazu, rzucając tym samym nowe warunki odpowiadające za powstanie większości gwiazd we Wszechświecie.

Dziesięć miliardów lat temu Wszechświat był pełen grudkowatych galaktyk. Z czasem ich formy stały się bardziej uporządkowane. Zdaniem dr Danaila Obreszkowa, australijskiego naukowca, większość gwiazd na niebie, wraz ze Słońcem, powstało właśnie w “grudkowatych” galaktykach. W tych obiektach gwiazdy powstają w niesamowitym tempie. Niemal każdego tygodnia powstaje w nich nowa gwiazda – zaś w galaktykach spiralnych, takich jak Droga Mleczna gwiazdy powstają raz na rok. (czytaj dalej…)


Ostatnie zbliżenie Cassini do oceanu Enceladusa

Już za kilka dni, 19 grudnia sonda Cassini zbliży się do księżyca Saturna – Enceladusa po raz ostatni w tym roku.
Cassini ma wtedy zbliżyć się do Enceladusa na odległość 4999 km od jego powierzchni, dokładnie o  godzinie 12:49.
Następnie sonda nadal będzie obserwować księżyc w pozostałej części misji (do września 2017 roku),
jednak z dużo większej odległości.
Podczas zbliżenia 19 grudnia Cassini ma za zadanie wykonać pomiar dotyczący ilości ciepła jakie
wydostaje się przez lód z wnętrza księżyca. Ma to rozwiązać zagadkę co napędza cząstki gazowe i lodowe
by powstawały wciąż na powierzchni oceanu.
Przelot został zaprojektowany tak, by umożliwić Composite Infrared Spectrometer (CIRS) obserwować
przepływ ciepła w całym, południowym polarnym obszarze Enceladusa.
Spośród wszystkich zbliżeń sondy do księżyca Saturna, najbliższy miał miejsce 9 października
2008 roku, gdzie do powierzchni Enceladusa sonda miała zaledwie 25 kilometrów.
Naukowcy mówią, że podróże i odkrycia Cassini otworzyły nam drogę do eksploracji tego i nnych oceanów Wszechświata.

img005282Już za kilka dni, 19 grudnia sonda Cassini zbliży się do księżyca Saturna – Enceladusa po raz ostatni. Zbliżenie ma nastąpić na odległość 4999 km od jego powierzchni, dokładnie o  godzinie 12:49. Następnie sonda nadal będzie obserwować księżyc w pozostałej części misji (do września 2017 roku), jednak z dużo większej odległości.

Podczas zbliżenia 19 grudnia Cassini ma za zadanie wykonać pomiar dotyczący ilości ciepła jakie wydostaje się przez lód z wnętrza księżyca. Ma to rozwiązać zagadkę, co napędza cząstki gazowe i lodowe by unosiły na powierzchni oceanu. Przelot został zaprojektowany tak, by umożliwić Composite Infrared Spectrometer (CIRS) obserwować przepływ ciepła w całym, południowym polarnym obszarze Enceladusa. (czytaj dalej…)


Najsłabsza galaktyka widziana okiem Hubble’a

Astronomowie dzięki teleskopom Hubble’a i Spitzer’a odkryli najsłabszy obiekt widziany we wczesnym Wszechświecie. Powstał około 13,8 miliarda lat
temu po Wielkim Wybuchu. Istniał przez około 400 milionów lat.
Odkryta galaktyka została nazwana kryptonimem Tayna.
Pomimo, że oba teleskopy wykryły już kilka galaktyk, oddalonych od naszej na niewiarygodne odległości, Tayna stanowi mniejszą i słabszą klasę nowo tworzących
się galaktyk, które dotychczas ciężko było zaobserwować.
Dzięki temu odkryciu poznamy lepiej właściwości bardzo słabych obiektów, które zaistniały po Wielkim Wybuchu. Tayna jest jedną z 22 odkrytych młodych
galaktyk, położonych niemalże na obrzeżach kosmosu.
Tayna swym rozmiarem jest porównywalna z Wielkim Obłokiem Magellana, jednak gwiazdy w Tayne tworzą się dziesięć razy szybciej.
Dzięki temu odkryciu wiemy, że wczesny wszechświat będzie ważnym celem obserwacji budowanego już Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba.

pia20054-16Astronomowie dzięki teleskopom Hubble’a i Spitzer’a odkryli najsłabszy obiekt widziany we wczesnym Wszechświecie. Powstał około 13,8 miliarda lat  temu po Wielkim Wybuchu. Istniał przez około 400 milionów lat. Odkryta galaktyka została nazwana kryptonimem Tayna.

Pomimo, że oba teleskopy wykryły już kilka galaktyk, oddalonych od naszej na niewiarygodne odległości, Tayna stanowi mniejszą i słabszą klasę nowo tworzących się galaktyk, które dotychczas ciężko było zaobserwować. Dzięki temu odkryciu poznamy lepiej właściwości bardzo słabych obiektów, które zaistniały po Wielkim Wybuchu. Tayna jest jedną z 22 odkrytych młodych galaktyk, położonych niemalże na obrzeżach kosmosu. Tayna swym rozmiarem jest porównywalna z Wielkim Obłokiem Magellana, jednak gwiazdy w Tayne tworzą się dziesięć razy szybciej. (czytaj dalej…)


Sonda New Horizons przesyła jeden z najlepszych obrazów Plutona

Sonda New Horizons, której głównym zadaniem jest badanie i obserwacja Plutona, przesłała bardzo wyraźne zdjecie jej powierzchni.
Co tydzień, sonda wielkości fortepianu przesyła dane do obserwatorium NASA. Zdjęcie, o którym mowa, to część sekwencji podjętej podczas
największego zbliżenia sondy do Plutona, o rozdzielczości ok. 250-280 stóp (77-85) metrów na piksel. W tym ujęciu zostały uchwycone kratery oraz
górskie i lodowcowe tereny.
John Grunsfeld, były astronauta i współpracownik Science Mission Directorate NASA mówi: “Te zbliżenai widoczne na zdjęciu pokazują różnorodność
terenu na powierzchni Plutona. Sonda New Horizons zachwyciła nas podczas pierwszego, tak bliskiego przelotu obok Plutona w lipcu.”
Najnowsze obrazy tworzą pas 80 km szerokości. Zdjęcia z poszarpanym horyzontem przedstawiają północno – zachodni obszar Plutona o nieformalnej nazwie
Sputnik Planum, przez góry al-Idrisi i ich lodowe równiny.

nh-mountainousshorline_0Sonda New Horizons, której głównym zadaniem jest badanie i obserwacja Plutona, przesłała bardzo wyraźne zdjęcie jej powierzchni. Co tydzień, sonda wielkości fortepianu przesyła dane do obserwatorium NASA. Zdjęcie, o którym mowa, to część sekwencji podjętej podczas największego zbliżenia sondy do Plutona, o rozdzielczości ok. 250-280 stóp (77-85) metrów na piksel. W tym ujęciu zostały uchwycone kratery oraz górskie i lodowcowe tereny.

John Grunsfeld, były astronauta i współpracownik Science Mission Directorate NASA mówi: “Te zbliżenai widoczne na zdjęciu pokazują różnorodność terenu na powierzchni Plutona. Sonda New Horizons zachwyciła nas podczas pierwszego, tak bliskiego przelotu obok Plutona w lipcu.” (czytaj dalej…)


Argentyńscy astronomowie odkryli gwiezdnego olbrzyma

Astronomowie z obserwatorium Córdoba odkryli olbrzymią, bogatą w lit gwiazdę. Nadano jej nazwę KIC 9821622. Dzięki danym uzyskanym ze spektografu
GRACES z teleskopu Gemini na Hawajach, naukowcy określili obfitość chemiczną 23 pierwiastków tej gwiazdy. Została określona również jej masa, promień i wiek.
KIC 9821622 sięga ok. 1,64 masy Słońca. Jest odległa od Ziemi o około 5300 lat świetlnych. Naukowcy podkreślają, że gwiazdy bogate w lit są rzadkością
(zaledwie 1-2% obserwowalnych olbrzymich gwiazd zawiera tyle litu co nowo odkryta gwiazda. KIC 9821622 składa się także z dużej ilości węgla, azotu i tlenu.
Dlaczego gwiazdy z zawartością litu rzadko występują? Dzieje się tak, ponieważ tracą swój lit zaraz po powstaniu, podczas procesu syntezy jądrowej.
Skąd więc tak duża zawartość w KIC 9821622? Naukowcy twierdzą, że zjawisko to jest powodowane przez akrecję planet lub brązowych karłów. Takie
“pochłanianie” planet przez gwiazdę może być powodować gwałtowny dopływ świeżego litu. Jednak póki co, nie potwierdzono faktu, że gwiazdę okrążała
planeta oraz nie ma wskazówekpozwalających sądzić, że gwiazda należy do układu podwójnego.
KIC 9821622 to ciekawy obiekt, jak mówią astronomowie, i z pewnością jest wart dalszej obserwacji, by odkryć prawdziwe mechanizmy odpowiedzialne za
anormalne obfitości.

jofre-copyAstronomowie z obserwatorium Córdoba odkryli olbrzymią, bogatą w lit gwiazdę. Nadano jej nazwę KIC 9821622. Dzięki danym uzyskanym ze spektografu GRACES z teleskopu Gemini na Hawajach, naukowcy określili obfitość chemiczną 23 pierwiastków tej gwiazdy. Została określona również jej masa, promień i wiek.

KIC 9821622 sięga ok. 1,64 masy Słońca. Jest odległa od Ziemi o około 5300 lat świetlnych. Naukowcy podkreślają, że gwiazdy bogate w lit są rzadkością (zaledwie 1-2% obserwowalnych olbrzymich gwiazd zawiera tyle litu co nowo odkryta gwiazda. KIC 9821622 składa się także z dużej ilości węgla, azotu i tlenu. (czytaj dalej…)


Montaż lustra głównego teleskopu Jamesa Webba rozpoczęty

Naukowcy z NASA zainstalowali pierwszy z 18 segmentów, które tworzyć będą teleskop Jamesa Webba (JWST). Jak mówi John Grunsfeld, astronauta i v-ce administrator Dyrektoratu Misji Naukowych w siedzibie NASA
w Waszyngtonie: “Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba będzie stanowił najważniejsze obserwatorium astronomiczne przyszłej dekady. Instalacja pierwszego
lustra symbolizuje nowe technologie, które powstały po to, aby najnowsze obserwatorium kosmiczne było w stanie badać pierwsze gwiazdy i galaktyki,
procesy zachodzące w powstających układach planetarnych oraz w powstających dopiero planetach, dostarczyć nam odpowiedzi na pytania dotyczące
ewolucji naszego własnego układu planetarnego i dokonywać kolejnych wielkich odkryć w poszukiwaniu życia na planetach pozasłonecznych.”
Teleskop Webba mieści się w stanie Maryland i jest następcą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Rozpoczęcie jego działalności ma się rozpocząć
w 2018 roku. Osiemnaście osobnych elementów zostanie ustawionych po wyniesieniu teleskopu w kosmos. Lustra wykonane są z lekkiego materiału – berylu.
Każdy element jest pokryty cienką wartwą złota, która sprawi, że będzie w stanie odbijać promieniowanie podczerwone. Największym elementem
teleskopu jest potężna osłona przeciwsłoneczna rozmiarów kortu tenisowego, która milionkrotnie zmniejszy ilość promieniowania słonecznego
odbieranego przez teleskop. Pracujące w temperaturach -208 do -243 stopni Celsujsza segmenty teleskopu nie mogą być odchylone od prawidłowego ustawienia
o więcej niż 38 nanometrów (czyli o 0.001 średnicy ludzkiego włosa).
Najważniejsze cele misji to: badanie pierwszych gwiazd i galaktyk, które uformowały Wszechświat po Wielkim Wybuchu, badanie formowania się i
ewolucji galaktyk, badanie tworzenia gwiazd i systemów planetarnych.
źródło: nasa.gov

teleskopNaukowcy z NASA zainstalowali pierwszy z 18 segmentów, które tworzyć będą teleskop Jamesa Webba (JWST). Jak mówi John Grunsfeld, astronauta i v-ce administrator Dyrektoratu Misji Naukowych w siedzibie NASA w Waszyngtonie: “Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba będzie stanowił najważniejsze obserwatorium astronomiczne przyszłej dekady. Instalacja pierwszego lustra symbolizuje nowe technologie, które powstały po to, aby najnowsze obserwatorium kosmiczne było w stanie badać pierwsze gwiazdy i galaktyki, procesy zachodzące w powstających układach planetarnych oraz w powstających dopiero planetach, dostarczyć nam odpowiedzi na pytania dotyczące ewolucji naszego własnego układu planetarnego i dokonywać kolejnych wielkich odkryć w poszukiwaniu życia na planetach pozasłonecznych.” (czytaj dalej…)


:: optihaus :: perfekcyjne projekty domów :: optihouse :: perfekcyjny projekt domu :: ogrzewanie stropowe .