Astronomia :: Astronautyka :: Technika kosmiczna :: Obserwacje :: Astrofotografia RSS

Archiwa dla wrzesień, 2015

Przełomowe odkrycie – NASA potwierdza istnienie wody na Marsie

Wczoraj na konferencji prasowej NASA poinformowała o nowym odkryciu – sonda Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) potwierdza istnienie słonej wody w stanie ciekłym na powierzchni Marsa.
Do tej pory sądziliśmy, że Czerwona Planeta jest wysuszoną pustynią. Wczoraj potwierdziły się przypuszczenia o obecności wody w formie strumieni, która spływając po słonecznych stokach
krateru, zostawia charakterystyczne wżłobienia. Naukowcy od dłuższego czasu obserwowali to zjawisko, ale dopiero teraz pojawiły się prawdziwe dowody na to, że to właśnie woda tworzy
charakterystyczne smugi.
Naukowcy od dawna wiedzieli o istnieniu wody na Czerwonej Planecie. Na początku tego roku łazik Curiosity potwierdził istnienie zamrożonej wody pod powierzchnią planety, na biegunie Marsa.
Dziś już wiemy, że woda znajduje się także na jego powierzchni, pomimo dosyć surowych temperatur tam występujących – w najcieplejszych porach roku wynoszą ok. -5 stopni, w najzimniejszych
nawet -87 stropni Celsjusza. Istnienie wody jest zatem możliwe jedynie pod warunkiem jej wysokiego zasolenia i dużego nasłonecznienia planety.
Jak mówi John Grünsfeld, astronauta i współpracownik NASA Science Mission Directorate w Waszyngtonie: “Naszą misją na Marsa było podążanie za odkryciem wody, poszukiwanie życia we wszechświecie.
A teraz mamy niezbite dowody, potwierdzające to, co od dawna podejrzewaliśmy.”
Badanie związane z wykryciem wody na Marsie zostało wykonane przy pomocy teleskopu HiRISE, będący elementem sondy Mars Reconnaissance Orbiter (MRO), która dostarcza dane i zdjęcia na Ziemię
od 2006 roku.

wodaWczoraj na konferencji prasowej NASA poinformowała o nowym odkryciu – sonda Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) potwierdza istnienie słonej wody w stanie ciekłym na powierzchni Marsa.
Do tej pory sądziliśmy, że Czerwona Planeta jest wysuszoną pustynią. Wczoraj potwierdziły się przypuszczenia o obecności wody w formie strumieni, która spływając po słonecznych stokach krateru, zostawia charakterystyczne wyżłobienia. Naukowcy od dłuższego czasu obserwowali to zjawisko, ale dopiero teraz pojawiły się prawdziwe dowody na to, że to właśnie woda tworzy charakterystyczne smugi. (czytaj dalej…)


Pozostałości supernowej Veil Nebula

Teleskop Hubble’a ukazał niesamowite zjawisko – pozostałość masywnej gwiazdy, która eksplodowała około 8000 lat temu. Zjawisko to jest widoczne w postaci bogactwa kolorowych wstęg.
Mgławicę tą nazwano Veil Nebula (Mgławica Welon). Jest jedną z najbardziej znanych pozostałości po supernowych o delikatnych strukturach. Cała mgławica jest oddalona od Ziemi o około
110 lat świetlnych.
Zdjęcie z teleskopu Hubble’a jest mozaiką sześciu zdjęć, obejmujących tylko niewielki ułamek mgławicy Welon. Cieniutkie włókna światła są miejscem zatrzymania gazu, który kiedyś był
częścią gwiazdy – 20 razy masywniejszej od Słońca. Mgławica znajduje się wzdłuż krawędzi dużej bańki gazu o niskiej gęstości, która została wysadzona w przestrzeń przez umierającą gwiazdę.

veil nebula1Teleskop Hubble’a ukazał niesamowite zjawisko – pozostałość masywnej gwiazdy, która eksplodowała około 8000 lat temu. Zjawisko to jest widoczne w postaci bogactwa kolorowych wstęg. Mgławicę tą nazwano Veil Nebula (Mgławica Welon). Jest jedną z najbardziej znanych pozostałości po supernowych o delikatnych strukturach. Cała mgławica jest oddalona od Ziemi o około 110 lat świetlnych. (czytaj dalej…)


Niezwykłe zdjęcie mgławicy Messier 17

Spektakularne zdjęcie mgławicy Messier 17 zostało opublikowane przez Europejskie Obserwatorium Południowe. Na zdjęciu mgławica przypomina kosmiczny kwiat. Obiekt ten znajduje się
w odległości 5 tys. lat świetlnych od Ziemi.
Messier 17  jest obszarem gwiazdotwórczym. Na zdjęciu przypomina różę – jego różowo-czerwone zabarwienie wskazują na świecenie gazu wodorowego. Powstałe w mgławicy gwiazdy intensywnie
emitują światło ultrafioletowe, rozgrzewając w ten sposób otaczający je gaz, który w rezultacie sam zaczyna jasno świecić. W centrum mgławicy pojawia się białe światło wskazujące na
zmieszanie światła od najgorętszego gazu ze światłem gwiazd odbitym od pył
Messsier 17 sięga około 30 tys. mas Słońca, obejmując także gromadę gwiazd liczącą 35 obiektów, zwana NGC 6618. Zdjęcie “róży” jest jednym z najdokładniejszych wykonanych do tej pory przez 2,2 metrowy teleskop
MPG/ESO w Obserwatorium La Silla w Chile. Zostało wykonane w ramach projektu ESO Cosmic Gems.

messier17Spektakularne zdjęcie mgławicy Messier 17 zostało opublikowane przez Europejskie Obserwatorium Południowe. Na zdjęciu mgławica przypomina kosmiczny kwiat. Obiekt ten znajduje się w odległości 5 tys. lat świetlnych od Ziemi.  Messier 17  jest obszarem gwiazdotwórczym. Na zdjęciu przypomina różę – jego różowo-czerwone zabarwienie wskazują na świecenie gazu wodorowego. Powstałe w mgławicy gwiazdy intensywnie emitują światło ultrafioletowe, rozgrzewając w ten sposób otaczający je gaz, który w rezultacie sam zaczyna jasno świecić. W centrum mgławicy pojawia się białe światło wskazujące na mieszanie światła od najgorętszego gazu ze światłem gwiazd odbitym od pyłu.

Mgławica Messsier 17 sięga około 30 tys. mas Słońca, obejmując także gromadę gwiazd liczącą 35 obiektów, zwana NGC 6618. Zdjęcie “róży” jest jednym z najdokładniejszych zdjęć wykonanych do tej pory przez 2,2 metrowy teleskop MPG/ESO w Obserwatorium La Silla w Chile. Zostało wykonane w ramach projektu ESO Cosmic Gems.

źródło: nasa.gov


Wzmożona aktywność promieni rentgenowskich w centrum Drogi Mlecznej

Droga Mleczna jest stale monitorowana przez trzy teleskopy rentgenowskie umieszczone na orbicie okołoziemskiej. NASA informuje, że wykryto dzięki nim zwiększoną częstotliwość rozbłysków pochodzących
z centrum Drogi Mlecznej – czarnej dziury. Do tej pory czarna dziura była raczej spokojna, mówią naukowcy.
Na przestrzeni 15 lat naukowcy mogli dokładnie obserwować aktywność supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej za pomocą danych dostarczanych dzięki długoterminowych
kampanii obserwacyjnych Obserwatorium Rentgenowskiego Chandra oraz dzięki teleskopowi XMM-Newton. Supermasywna czarna dziura – zwana Sagittarius A (Sgr A), charakteryzuje się masą ponad 4 mln mas Słońca.
Promieniowanie rentgenowskie emitowane jest przez jej gorący gaz przemieszczający się w kierunku czarnej dziury.
Najnowsze badania ujawniają, że Sgr A emituje jeden jasny rozbłysk rentgenowski w przybliżeniu co 10 dni. Jednak w ciągu ostatniego roku częstotliwość pojawiania się jasnych
rozbłysków  z Sgr A wzrosła dziesięciokrotnie do jednego rozbłysku dziennie. Ten wzrost zaobserwowano po bliskim przejściu w pobliżu czarnej dziury tajemniczego obiektu oznaczonego jako G2.
Gabriele Ponti (Max Planck Institute for Extraterrestrial Physics, Niemcy) mówi: “Przez kilka lat śledziliśmy emisję rentgenowską z Sgr A*. W tym czasie nastąpiło także bliskie przejście obiektu pyłowego.”
“Rok temu uważaliśmy, że nie miało ono absolutnie żadnego wpływu na Sgr A*, jednak nowe dane wskazują, że mogliśmy nie mieć racji.”
Początkowo astronomowie uważali, że tajemniczy obiekt G2 to rozciągnięty obłok pyłu i gazu. Jednak po przejściu obiektu w pobliżu czarnej dziury w 2013 roku, jego wygląd za bardzo
się nie zmienił, poza rozciągnięciem czarnej dziury. Ten fakt sprawił, że dziś naukowcy mówią o gwieździe otulonej kokonem pyłowym a nie o gigantycznym obłoku gazu i pyłu.
Pomimo, że bardzo prawdopodobne jest oddziaływanie obiektu G2 na czarną dziurę, to jednak inne czarne dziury także wykazują aktywność nie związaną z położeniem obiektów w ich pobliżu.
Barbara De Marco (Max Planck) mówi: “Jest za wcześnie, abyśmy mogli być pewni, ale z pewnością będziemy uważnie obserwować Sgr A* w zakresie rentgenowskim w nadchodzących miesiącach.
Miejmy nadzieję, że nowe obserwacje powiedzą nam czy G2 jest odpowiedzialna za zmianę zachowania czy też nowe rozbłyski należą do normalnego zachowania czarnej dziury.”
Jeśli okaże się, że obiekt G2 faktycznie ma wpływ na czarną dziurę, to wzrost ilości jasnych rozbłysków rentgenowskich byłby pierwszą oznaką większej ilości jaka wpada do czarnej dziury.
Część gazu musiałaby zostać oderwana z obłoku i uwięziona przez pole grawitacyjne czarnej dziury. Następnie mogłaby oddziaływać z gorącą materią spływającą w kierunku czarnej dziury.

chandra2Droga Mleczna jest stale monitorowana przez trzy teleskopy rentgenowskie umieszczone na orbicie okołoziemskiej. NASA informuje, że wykryto dzięki nim zwiększoną częstotliwość rozbłysków pochodzących z centrum Drogi Mlecznej – czarnej dziury. Do tej pory czarna dziura była raczej spokojna, mówią naukowcy.

Na przestrzeni 15 lat naukowcy mogli dokładnie obserwować aktywność supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej za pomocą danych dostarczanych dzięki długoterminowym kampaniom obserwacyjnych Obserwatorium Rentgenowskiego Chandra oraz dzięki teleskopowi XMM-Newton. Supermasywna czarna dziura – zwana Sagittarius A (Sgr A), charakteryzuje się masą ponad 4 mln mas Słońca. (czytaj dalej…)


Sonda Cassini odkryła obecność oceanu na Enceladusie

Naukowcy NASA potwierdzili obecność oceanu na jednym z księżyców Saturna – Enceladusie, stając się oficjalnie kolejnym możliwym siedliskiem pozaziemskich istnień.
Ocean znajduje się pod powierzchnią lodu. Jego odkrycie umożliwiły badania prowadzone przez sondę Cassini. Jeden z naukowców – Luciano Iessa stwierdził, że w ciągu dwóch przelotów
w pobliżu Enceladusa, które miały miejsce w 2010 i 2012 roku, prędkość sondy nieznacznie zmieniała się w odpowiedzi na wahania w polu grawitacyjnym księżyca. To zjawisko jest właśnie
potwierdzeniem istnienia wody na powierzchni tego księżyca. Ocean ten znajduje się na biegunie południowym księżyca i jest wielkościowo porównywalny do
drugiego co do wielkości jeziora na Ziemi.
To odkrycie może byc potwierdzeniem istnienia życia poza naszą planetą.

enceladus-oceanNaukowcy NASA potwierdzili obecność oceanu na jednym z księżyców Saturna – Enceladusie, stając się oficjalnie kolejnym możliwym siedliskiem pozaziemskich istnień. Ocean znajduje się pod powierzchnią lodu. Jego odkrycie umożliwiły badania prowadzone przez sondę Cassini. Jeden z naukowców – Luciano Iessa stwierdził, że w ciągu dwóch przelotów w pobliżu Enceladusa, które miały miejsce w 2010 i 2012 roku, prędkość sondy nieznacznie zmieniała się w odpowiedzi na wahania w polu grawitacyjnym księżyca. To zjawisko jest właśnie potwierdzeniem istnienia wody na powierzchni tego księżyca. Ocean ten znajduje się na biegunie południowym księżyca i jest wielkościowo porównywalny do  drugiego co do wielkości jeziora na Ziemi. (czytaj dalej…)


Skamieniałe wydmy na Czerwonej Planecie

Kilka dni temu naukowcy NASA otrzymali zdjecia przesłane przez marsjański łazik Curiosity. Widnieje na nich struktura wyglądająca na skamieniałe wydmy piaskowe. Stanowią
one kolejny dowód na to, jak skomplikowane procesy odbywały się kiedyś na powierzchni Marsa.
Struktury widoczne na zdjęciu są podobne do skał występujących na Ziemi. Obszar, gdzie zostały wykonane zdjęcia był niegdyś jeziorem, co dowodzi obecność skał osadowych. Układ warstw
skalnych w formacji pozwalają na interpretację kierunku wiatrów, które uformowały skały w wydmy. Kolejnym zadaniem łazika jest zbadanie skał piaskowca poprzez pobranie próbek materiału,
które zostaną wywiercone z podłoża jeszcze w tym miesiącu.
źródło: www.nasa.gov

wdKilka dni temu  naukowcy NASA otrzymali zdjęcia przesłane przez marsjański łazik Curiosity. Widnieje na nich struktura wyglądająca na skamieniałe wydmy piaskowe. Stanowią one kolejny dowód na to, jak skomplikowane procesy odbywały się kiedyś na powierzchni Marsa. Struktury widoczne na zdjęciu są podobne do skał występujących na Ziemi. Obszar, gdzie zostały wykonane zdjęcia był niegdyś jeziorem, co dowodzi obecność skał osadowych. Układ warstw skalnych w formacji pozwalają na interpretację kierunku wiatrów, które uformowały skały w wydmy. Kolejnym zadaniem łazika jest zbadanie skał piaskowca poprzez pobranie próbek materiału, które zostaną wywiercone z podłoża jeszcze w tym miesiącu. (czytaj dalej…)


Lot sondy ExoMars przesunięty na marzec 2016 roku

Sonda ExoMars jest wspólnym przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA oraz rosyjskiej agencji Roskosmos. Sonda miała polecieć w kosmos w styczniu 2016 roku, jednak lot będzie
przesunięty na 14 marca. Wystąpił bowiem problem dotyczący dwóch czujników w układzie napędowym służącym do wejścia w atmosferę, opadania i lądowania. Moduł Schiaparelli
sprawdzi skuteczność kluczowych technologii dając dowód, że Europa jest w stanie przeprowadzić kontrolowane lądowanie na Marsie.
Moduł Schiaparelli waży ponad 600kg. Zostanie wysłany na Marsa na szczycie sondy TraceGasOrbiter, która wejdzie na orbitę planety i rozpocznie pięcioletnią misję badawczą. Będzie
badać atmosferę pod kątem wyszukiwania gazów mogących świadczyć o obecnej aktywności biologicznej lub geologicznej na Marsie. Schiaperelli odzieli się od orbitera na trzy dni przed
dotarciem do Marsa. Z prędkością 21 000 km/h wejdzie w atmosferę Czerwonej Planety. W górnych warstwach atmosfery rozpocznie się hamowanie i opadanie na spadochronie. Napędzany ciekłym
paliwem układ odrzutowy spowolni lądownik do prędkości zaledwie 5km/h na odległości 2m nad powierzchnią planety. Następnie silniki zostaną wyłączone a lądownik bezpiecznie opadnie na
powierzchnię planety. Lot poprzez atmosferę do momentu wylądowania na powierzchni ma zająć 8 minut.
Kilka dni temu naukowcy odkryli usterkę, która opóźni lot modułu Schiaparelli. Jak powiedział Don McCoy, menedżer projektu ExoMars – “identyfikowano fabryczną usterkę dwóch
przetworników ciśnienia. Nie możemy pozwolić sobie na jakikolwiek wyciek, który mógłby stać się przyczyną niepowodzenia misji wskutek nieprawidłowego lądowania na Marsie.”
“Cieszymy się, że udało nam się odpowiednio wcześnie wykryć usterkę i teraz skupiamy się na pracy, aby móc wysłać sondę w kierunku Marsa w dniu 14 marca.”
Przy dobrym położeniu Marsa i Ziemi sonda powinna dotrzeć na Marsa w październiku 2016 roku.

exomarsSonda ExoMars jest wspólnym przedsięwzięciem Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA oraz rosyjskiej agencji Roskosmos. Sonda miała polecieć w kosmos w styczniu 2016 roku, jednak lot będzie przesunięty na 14 marca. Wystąpił bowiem problem dotyczący dwóch czujników w układzie napędowym służącym do wejścia w atmosferę, opadania i lądowania. Moduł Schiaparelli sprawdzi skuteczność kluczowych technologii dając dowód, że Europa jest w stanie przeprowadzić kontrolowane lądowanie na Marsie. (czytaj dalej…)


Zjawisko zaćmienia superksiężyca już pod koniec września

Już 27 września będziemy mogli zaobserwować największy w tym roku Księżyc w pełni – będzie o 14 procent większy i o 30 procent jaśniejszy niż zwykle. Następnego dnia, tj. 28 września
nastąpi jego zaćmienie.
Kumulacja tych zjawisk jest rzadkością. Kolejna taka sytuacja może mieć dopiero miejsce za 18 lat. Oglądanie zaćmienia superksiężyca zaczną mieszkańcy obu Ameryk, następnie
mieszkańcy Europy i Afryki. W Polsce całkowite zaćmienie będzie widoczne o godz. 2:48.
Superksiężyc powstaje w momencie zbliżenia do Ziemi. Jego tarcza jest wtedy zauważalnie większa i jaśniejsza, gdyż odbija więcej światła. Obecna odległość Księżyca od Ziemi
wynosi około 384 tys. km. 27 września natomiast, odległość ta zmniejszy się do 358 tys. km. Ta zmiana odległości naszego naturalnego satelity wiąże się również ze zwiększeniem jego
odziaływania grawitacyjnego, stąd już teraz pojawiają się ostrzeżenia dotyczące pojawienia się wielkich i silniejszych fal pływowych na Ziemi. NASA podaje, że ostatni raz
taki przypadek zdarzył się w 1982 roku.

superksiezycJuż 27 września będziemy mogli zaobserwować największy w tym roku Księżyc w pełni – będzie o 14 procent większy i o 30 procent jaśniejszy niż zwykle. Następnego dnia, tj. 28 września nastąpi jego zaćmienie. Kumulacja tych zjawisk jest rzadkością. Kolejna taka sytuacja może mieć dopiero miejsce za 18 lat. Oglądanie zaćmienia superksiężyca zaczną mieszkańcy obu Ameryk, następnie mieszkańcy Europy i Afryki. W Polsce całkowite zaćmienie będzie widoczne o godz. 2:48. (czytaj dalej…)


Nowy pojazd Boeinga do transportu załóg

Boeing prezentuje nowy pojazd do transportu załóg na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). CST-100 Starliner – bo tak brzmi jego nazwa – został zaprojektowany z przeznaczeniem do
zautomatyzowanych, bezpiecznych i częstych lotów na ISS. Producent zapewnia, ze pojazd będzie także mógł obsługiwac turystów chcących polecieć w kosmos, ukazując piękne widoki z niskiej orbity
okołoziemskiej.
W ubiegłym roku NASA podpisała kontrakty z firmami Boeing i SpaceX do produkcji systemów i zabezpieczeń, umożliwiających astronautom bezpieczny transport na stację kosmiczną.
trwają prace przygotowawcze do budowy CST-100 w Kennedy Space na Florydzie.
Jak mówi John Elbon, vice prezydent oraz główny menedżer projektu:”Sto lat temu obserwowaliśmy zmierzch lotnictwa komercyjnego, a dzisiaj z pomocą NASA, stoimy na progu nowej ery kosmicznej”.
W grudniu tego roku rozpocznie się budowa Starlinera przeznaczonego do testów strukturalnych. Nie poleci on jednak w kosmos. Będzie testowany na Ziemi.
NASA twierdzi, że misją Boeinga i SpaceX jest przywrócenie zdolności USA do wysyłania astonautów w przestrzeń kosmiczną. Dzięki Starliner’owi NASA będzie mogła wysyłać w kosmos na
raz czterech astronautów, co pozwoli na zwiększenie stałej załogi ISS z 6 do 7 członków. Dzięki temu zwiększy się wydajność badań prowadzonych na stacji – obecność nowego członka
załogi zwiększy ilość godzin poświęconych na prowadzeniu badań do 80 tygodniowo.
Kennedy Space Center będzie siedzibą programu załogowego Boeinga. Przestawiciele firmy twierdzą, że wybór miejsca był oczywisty. “Kiedy Boeing szukał doskonałej lokalizacji dla swojej siedziby programu, wiedzieliśmy,
że Floryda ma wiele zo zaoferowania, począwszy od infrastruktury, aż po bazę wykwalifikowanej siły roboczej.” -mówi Chris Ferguson, zastępca kierownika programu.
Pierwszy załogowy lot Starlinera zależy od liczby etapów projektowania i testowania całego systemu.

starliner2Boeing prezentuje nowy pojazd do transportu załóg na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). CST-100 Starliner - bo tak brzmi jego nazwa – został zaprojektowany z myślą o zautomatyzowanych, bezpiecznych i częstych lotach na ISS. Producent zapewnia, że pojazd będzie także mógł obsługiwać turystów chcących polecieć w kosmos, ukazując piękne widoki z niskiej orbity okołoziemskiej. (czytaj dalej…)


Teleskop Hubble’a dostrzega różowe wybuchy

Teleskop Hubble’a uchwycił ostatnio bardzo ciekawe zjawisko – wybuchy kosmicznego pyłu, świecące jasnym różowym i czerownym światłem. Jest to obraz galaktyki spiralnej zwanej NGC 428, leżącej około 48 mln
lat świtlnych od naszej planety.
Galaktyka NGC 428 jest strukturą dość zniekształconą, co może być wynikiem zderzenia dwóch galaktyk. Podczas zderzenia obłoki gazu mogą się łączyć, tworząć intensywne wstrząsy
i ciepłe “kieszenie” gazu, często wywołując nowe fale powstawania gwiazd.
NGC 428 została odkryta w grudniu 1786 roku przez Williama Herschela. Jest magellaniczną galaktyką spiralną z poprzeczką (SBm), znajdująca się w gwiazdozbiorze Wieloryba. Teleskop
Hubble’a odkrył w niej supernową (kosmiczna eksplozja) – SN 2013ct, jednak jest niewidoczna na zdjęciu.

A mess of starsTeleskop Hubble’a uchwycił ostatnio bardzo ciekawe zjawisko – wybuchy kosmicznego pyłu, świecące jasnym różowym i czerwonym światłem. Jest to obraz galaktyki spiralnej zwanej NGC 428, leżącej około 48 mln lat świetlnych od naszej planety.
Galaktyka NGC 428 jest strukturą dość zniekształconą, co może być wynikiem zderzenia dwóch galaktyk. Podczas zderzenia obłoki gazu mogą się łączyć, tworząc intensywne wstrząsy i ciepłe “kieszenie” gazu, często wywołując nowe fale powstawania gwiazd.
NGC 428 została odkryta w grudniu 1786 roku przez Williama Herschela. Jest magellaniczną galaktyką spiralną z poprzeczką (SBm), znajdująca się w gwiazdozbiorze Wieloryba. Teleskop Hubble’a odkrył w niej supernową (kosmiczna eksplozja) – SN 2013ct, jednak jest niewidoczna na zdjęciu. (czytaj dalej…)


:: optihaus :: perfekcyjne projekty domów :: optihouse :: perfekcyjny projekt domu :: ogrzewanie stropowe .